Szwecja wznawia sprawę oskarżeń o gwałt Juliana Assange'a. Będzie domagać się ekstradycji

Szwedzcy prokuratorzy ogłosili wznowienie postępowania w sprawie gwałtu, o który został oskarżony założyciel portalu WikiLeaks, Julian Assange. Szwecja będzie domagać się ekstradycji mężczyzny. Assange odbywa obecnie w Londynie karę 50 tygodni więzienia za niedotrzymanie warunków zwolnienia za kaucją.

Szwecja będzie domagać się ekstradycji twórcy portalu WikiLeaks Juliana Assange'a. W poniedziałek szwedzcy prokuratorzy ogłosili, że wznawiają sprawę dotyczącą oskarżeń o gwałt. Jak mówiła podczas konferencji prasowej prokurator Eva-Marie Persson, "są uzasadnione przyczyny, by podejrzewać, że Assange dopuścił się gwałtu". - W mojej ocenie, wymagane jest kolejne przesłuchanie Assange'a - dodała. 

Szwedzcy prokuratorzy przedstawili wstępne zarzuty Assange'owi po tym, jak w 2010 r. pojawił się w ich kraju. Zarzuty te mają związek z oskarżeniami dwóch Szwedek, które twierdzą, że są ofiarami przestępstw seksualnych popełnionych przez założyciela WikiLeaks. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. 

Twórca WikiLeaks unika ekstradycji

Julian Assange we wrześniu 2010 r. opuścił Szwecję i udał się do Wielkiej Brytanii. Zamiast stanąć przed brytyjskim sądem w związku z postępowaniem dotyczącym ekstradycji do Szwecji, w 2012 r. schronił się w Ambasadzie Ekwadoru w Londynie i uzyskał azyl polityczny. W kwietniu 2019 r. prezydent Ekwadoru uchylił azyl, a mężczyzna został zatrzymany przez brytyjską policję. Został skazany na 50 tygodni więzienia za niedotrzymanie warunków zwolnienia za kaucją i niestawienie się przed brytyjskim sądem w 2012 roku. 

Assange tłumaczył, że obawiał się, że ekstradycja do Szwecji będzie tylko pierwszym krokiem do przetransportowania go do USA. Tamtejsza administracja oskarża go o ujawnienie tajemnic państwowych i włamanie się do komputera Pentagonu. W Londynie na początku maja odbyła się pierwsza rozprawa ekstradycyjna twórcy WikiLeaks. 

Ostatecznie to brytyjskie władze będą musiały zdecydować, czy zezwolić na ekstradycję Assange'a do Szwecji, czy do Stanów Zjednoczonych. Prawnicy oceniają, że sprawa ewentualnej ekstradycji do jednego z tych krajów może potrwać nawet rok. 

Na portalu WikiLeaks publikowane były zarówno m.in. tajne dokumenty armii amerykańskiej, jak i informacje o sposobach na unikanie płacenia podatków przez najbogatsze osoby na świecie.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Szwecja wznawia sprawę oskarżeń o gwałt Juliana Assange'a. Będzie domagać się ekstradycji
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl