Prezydent Iranu mówi o "wojnie bez precedensu" i wzywa naród do zjednoczenia

- Presja ze strony wrogów oznacza wojnę bez precedensu w historii naszej rewolucji islamskiej... Ale nie popadam w rozpacz i mam wielką nadzieję na przyszłość oraz wierzę, że możemy pokonać te trudne okoliczności, jeśli będziemy zjednoczeni - powiedział Hasan Rowhani. Wzrasta napięcie na Bliskim Wschodzie po tym, gdy Donald Trump zaostrzył sankcje względem Iranu i nie wykluczył przeprowadzenia operacji militarnej.
Zobacz wideo

Komentując potencjalny konflikt ze Stanami Zjednoczonymi Rowhani zwrócił się do wszystkich ugrupowań politycznych w Iranie. Prezydent porównał obecną sytuację do tej, która miała miejsce na Bliskim Wschodzie w latach 80., w czasie ośmioletniej wojny między Iranem a Irakiem. W trakcie jej trwania zginęło ponad milion ludzi.

- Nie można dzisiaj ocenić, czy sytuacja jest gorsza czy lepsza niż podczas okresu wojny z Irakiem, ale wtedy nie mieliśmy problemów z naszymi bankami, sprzedażą ropy, czy importem i eksportem. Były tylko sankcje za zakup broni - powiedział Rowhani. 

Działania Stanów Zjednoczonych skrytykowali także członkowie irańskiego parlamentu.

- Stany Zjednoczone z jednej strony wysyłają statki wojenne, a drugiej mówią o negocjacjach, podają numer telefonu i proponują rozmowę. Takich deklaracji nie można nazywać szczerymi - powiedział poseł Islamskiego Zgromadzenia Konsultatywnego Husssein Naqavi Husseini, cytowany przez agencję INRA.

Napięcie rośnie

Wzrasta napięcie miedzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Waszyngton po zeszłorocznym wycofaniu się z porozumienia nuklearnego nałożył na Teheran szereg sankcji, a w ostatnim czasie zwiększył także swoją obecność militarną w Zatoce Perskiej. Donald Trump zamierza doprowadzić do renegocjacji międzynarodowej umowy nuklearnej z 2015 roku. Tymczasem Iran zagroził powrotem do prac nad wzbogaceniem uranu, jeśli nie otrzyma on lepszych warunków w ramach nowej umowy.

Więcej o: