Turcja: Partia Erdogana przegrała wybory w Stambule, więc będą powtórzone. Na ulicach protesty

Turecka Centralna Komisja Wyborcza zdecydowała o ponownym przeprowadzeniu wyborów w Stambule. Utrata władzy w metropolii na rzecz lewicowo-laickiej opozycji po 25 latach politycznej dominacji była symbolicznym ciosem dla rządzącej krajem partii Erdogana. Na ulice miasta wyszły setki protestujących.
Zobacz wideo

Po marcowych wyborach lokalnych i kilkukrotnym przeliczeniu głosów fotel burmistrza Stambułu objął Ekrem Imamoglu, przedstawiciel lewicowo-liberalnej Partii Ludowo-Republikańskiej (CHP)Polityk ten nieznaczną liczbą głosów pokonał kandydata partii rządzącej, byłego premiera Binali Yildirim.

Opozycja: pokonanie partii rządzącej w Turcji jest nielegalne

W niedzielę Turecka Centralna Komisja Wyborcza zdecydowała o ponownym przeprowadzeniu wyborów w Stambule. Szef CHP Onursal Adiguzel określił decyzję Komisji Wyborczej mianem "czystej dyktatury". Dodał również, że postanowienie to świadczy o tym, iż "pokonanie rządzącej w Turcji partii jest nielegalne".

Mieszkańcy Stambułu wyszli na ulice z garnkami i patelniami, w które uderzali. Przed tłumem wystąpił Imamoglu. - Wygraliśmy wybory dzięki ciężkiej pracy milionów ludzi, a oni chcą ukraść naszą wygraną. Jesteśmy spragnieni sprawiedliwości. Nigdy się nie poddamy - mówił. Jego przeciwnik Binali Yildirim zadeklarował, że poczeka na oficjalne oświadczenie Komisji Wyborczej w tej sprawie.

Rządząca w Turcji Partia Sprawiedliwości i Rozwoju wnioskowała o przeprowadzenie ponownych wyborów w Stambule argumentując, że na wynik wyborów wpłynęły nieważne głosy i że w ośrodkach wyborczych doszło do wielu nieprawidłowości. Kandydat tej partii, prawa ręka prezydenta Erdogana, Binali Yildirim przegrał walkę o fotel burmistrza w tym największym tureckim mieście różnicą 15 tysięcy głosów. Uprawnionych do głosowania jest tam 10 milionów mieszkańców.

Stambuł to ważny węzeł handlowy. Utrata tej metropolii była ciosem dla Erdogana, gdyż tam zaczynał on swoją karierę jako burmistrz 25 lat temu i po raz pierwszy od tamtej pory jego partia straciła kontrolę nad miastem. Wybory samorządowe w Turcji odbyły się 31 marca. Rządząca partia zdobyła w nich najwięcej głosów w skali całego kraju, ale straciła kilka największych miast - w tym Stambuł i stołeczną Ankarę.

Działajmy z Greenpeace na rzecz ochrony dzikiej przyrody. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o: