Francja. Zamieszki w Paryżu podczas pierwszomajowej demonstracji. Policja użyła gazu łzawiącego

Paryska policja użyła gazu łzawiącego, aby opanować zamieszki, które wybuchły podczas pierwszomajowych demonstracji "żółtych kamizelek".
Zobacz wideo

Zamaskowani demonstranci protestują przeciwko polityce prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Policja aresztowała 88 osób. Demonstranci w żółtych kamizelkach zebrali się na czele pochodu pierwszomajowego, zorganizowanego przez francuskie związki zawodowe. W odpowiedzi na użycie gazu łzawiącego, obrzucili policjantów kamieniami.

Wcześniej służby ostrzegały, że może dojść do zamieszek, które mogą wszczynać skrajnie lewicowe organizacje. Według władz około dwóch tysięcy przedstawicieli ruchu Czarny Blok miało przyjechać z Francji i całej Europy, aby wziąć udział w paryskim pochodzie.
Protesty Żółtych Kamizelek rozpoczęły się w listopadzie zeszłego roku. Pierwotnym powodem było podniesienie cen paliw. Ruch ewoluował, gromadząc osoby niezadowolone z polityki Emmanuela Macrona.

"Żółte kamizelki" protestują też w innych dużych miastach: Strasburgu, Lyonie, Nantes, Marsylii czy Bordoeaux. 

Działajmy razem na rzecz ochrony klimatu. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Francja. Zamieszki w Paryżu podczas pierwszomajowej demonstracji. Policja użyła gazu łzawiącego
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl