Wenezuela. Dziesiątki rannych po starciach w Caracas. Mike Pompeo: Maduro chciał uciec na Kubę

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo poinformował, że nieuznawany przez wiele krajów prezydent Wenezueli Nicolas Maduro był gotowy opuścić kraj już we wtorek rano, ale zmienił plany po interwencji Rosji. Sam prezydent zaprzecza.

W Caracas wrze. Tłumy zwolenników Juana Guaido starły się z Gwardią Narodową, która do stłumienia demonstracji użyła opancerzonych pojazdów i armatek wodnych. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo w rozmowie z CNN powiedział, że we wtorek Maduro chciał opuścić pogrążony w chaosie kraj i skryć się na Kubie. Według niego jego samolot "był już przygotowany na pasie startowym". - Rosjanie zasugerowali jednak, że powinien pozostać - stwierdził amerykański sekretarz stanu. Maduro jednak temu zaprzeczył temu w swoim telewizyjnym wystąpieniu.

Kryzys w Wenezueli. Pompeo: Maduro chciał opuścić kraj

Zamieszki w WenezueliZamieszki w Wenezueli Fot. Boris Vergara / AP Photo

Tymczasem prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zagroził Kubie "pełnym i całkowitym" embargiem oraz sankcjami, jeśli ta nie przestanie wspierać Wenezueli. Amerykański prezydent wezwał do natychmiastowego zaprzestania przez kubańskie wojsko i policję prowadzenia, jak to określił, działań przynoszących ofiary śmiertelne i niszczenie konstytucji Wenezueli.

"Mam nadzieję, że wszyscy kubańscy żołnierze szybko i w pokoju powrócą na swoją wyspę" - napisał na Twitterze Donald Trump. Tymczasem Grupa z Limy w piątek zbierze się na nadzwyczajnym spotkaniu w sprawie sytuacji w Wenezueli - poinformowało peruwiańskie ministerstwo spraw zagranicznych. To grupa robocza powołaną przez Kanadę i 13 państw Ameryki Łacińskiej - Wenezuela nie jest jej członkiem. Celem jej działania jest znalezienie pokojowego rozwiązania kryzysu wenezuelskiego.

Zamieszki w WenezueliZamieszki w Wenezueli Fot. Ariana Cubillos / AP Photo

Dziesiątki rannych w Caracas

W centrum stolicy Wenezueli trwają starcia między funkcjonariuszami sił bezpieczeństwa a uczestnikami demonstracji, którzy wspierają lidera opozycji Juana Guaido. Demonstranci rzucają w policjantów i żołnierzy kamieniami, ci odpowiadają gazem łzawiącym i wodą z armatek wodnych. Pojawiły się też wozy opancerzone. Na nagraniach widać, jak co najmniej jeden z wozów wjechał w tłum.

Demonstracje w WenezueliDemonstracje w Wenezueli Fot. Ariana Cubillos / AP Photo

Juan Guaido wezwał ludzi, by pozostali na ulicach. Na środę zapowiedział wielką demonstrację przeciwko rządom Nicolasa Maduro. Według agencji AFP, podczas wtorkowych starć rannych zostało co najmniej 69 osób - tak wynika ze źródeł medycznych, na które powołuje się agencja. Wcześniej Nicolas Maduro poinformował, że rozmawiał z dowódcami armii i że zadeklarowali oni "całkowitą lojalność" wobec niego. "Wzywam do maksymalnej mobilizacji ludowej, by zapewnić wygraną pokojowi. Zwyciężymy!" - napisał na Twitterze.

Zamieszki w WenezueliZamieszki w Wenezueli Fot. Boris Vergara / AP Photo

To jego reakcja na ogłoszenie przez Juana Guaido rozpoczęcia "ostatecznej fazy" odsunięcia go od władzy. Guaido wbrew temu co mówi sam Maduro, przekonuje, że wojskowi nie "ma poparcia i szacunku wojskowych". W styczniu Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju. Został uznany za przywódcę Wenezueli przez Stany Zjednoczone i ponad 50 innych państw.

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Wenezuela. Dziesiątki rannych po starciach w Caracas. Mike Pompeo: Maduro chciał uciec na Kubę
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl