Korea Północna wystawiła USA rachunek za "opiekę" nad studentem, który wrócił w stanie wegetatywnym

Korea Północna wystawiła Stanom Zjednoczonym rachunek na kwotę 2 milionów dolarów za opiekę medyczną nad Otto Warmbierem - amerykańskim studentem, który przez 17 miesięcy był przetrzymywany przez Pjongjang. 22-latek wrócił do USA w śpiączce i zmarł kilka dni później.
Zobacz wideo

Otto Warmbier przyjechał do Korei Północnej z amerykańskim biurem podróży. W czasie swojej wycieczki został zatrzymany za rzekomą kradzież propagandowego plakatu, a następnie skazany na 15 lat więzienia. Warmbier był przetrzymywany przez Pjongjang przez 17 miesięcy, a następnie, w wyniku negocjacji USA z Koreą Północą, zwolniony i przewieziony do Stanów Zjednoczonych. 22-latek został przetransportowany do ojczyzny, będąc w stanie śpiączki. Jak opowiadali jego rodzice, mężczyzna "miał zgoloną głowę, z nosa wystawała mu rurka do karmienia, patrzył pusto w przestrzeń i gwałtownie się szarpał". Do tego był ślepy i głuchy, a także wydawał z siebie "nieludzkie, gardłowe wycie", a jego ramiona i nogi były "kompletnie zdeformowane". Warmbier zmarł po kilku dniach od powrotu do USA.

Donald Trump zgodził się na zapłacenie Korei Północnej 2 milionów dolarów

Z doniesień "Washington Post" wynika, że na kilka godzin przed uwolnieniem Warmbiera koreański reżim wystawił Stanom Zjednoczonym rachunek za opiekę medyczną nad znajdującym się w śpiączce 22-latkiem. Rachunek ten podpisał urzędnik Departamentu Stanu USA Joseph Yun. Powołując się na dwóch informatorów, "Washington Post" twierdzi, że prezydent USA Donald Trump zgodził się na jego opłacenie. Podpisanie rachunku miało być warunkiem uwolnienia Warmbiera. 

Rachunek trafił do Departamentu Skarbu i nie został opłacony przez cały 2017 rok. Nie jest jednak jasne, czy administracja Trumpa zapłaciła rachunek w późniejszym terminie. CNN spekuluje, że Korea Północna przez wiele miesięcy nie poruszała tematu nieopłaconego rachunku, ponieważ w 2018 roku starała się łagodzić napięcia na linii Waszyngton-Pjongjang. 

Dziennikarze CNN i "Washington Post" kontaktowali się z Josephem Yunem, aby potwierdzić informacje o wystawionym przez Koreę Północną rachunku. Były dyplomata odpowiedział, że nie może komentować ani potwierdzać informacji o działaniach dyplomatycznych USA. Doniesień tych nie potwierdził także Biały Dom. "Nie komentujemy negocjacji w sprawie zakładników, z czego wynika taki sukces" - w odpowiedzi na pytania dziennikarzy napisała sekretarz prasowa Białego Domu Sarah Sanders.

Rodzice Otto Warmbiera nie wiedzieli o rachunku? Ojciec studenta: "To brzmi jak okup"

Otto Warmbier zapadł w śpiączkę z nieznanych powodów w nocy, kiedy został skazany na 15 lat pozbawienia wolności w marcu 2016 roku. Korea Północna oświadczyła, że niedługo po procesie mężczyzna zatruł się jadem kiełbasianym, a następnie - po przyjęciu tabletki nasennej - zapadł w śpiączkę. Przez 15 miesięcy Koreańczycy ukrywali przed USA fakt, że Warmbier jest śpiączce. Fred Warmbier, ojciec przetrzymywanego przez Pjongjang studenta, powiedział mediom, że nigdy nie powiedziano mu o rachunku szpitalnym, jednak w jego opinii brzmi to jak "okup" za jego syna.

Czytaj też: Otto Warmbier próbował się zabić? Nowe hipotezy ws. studenta więzionego w Korei Północnej

Przypomnijmy, że w 2018 roku rodzice Warmbiera pozwali rząd Korei Północnej, twierdząc, że ich syn zmarł w wyniku stosowania tortur, domagając się odszkodowania w wysokości ponad 1 miliarda dolarów. Sąd w Stanach Zjednoczonych nakazał Korei Północnej zapłacić 501 milionów dolarów odszkodowania za tortury i spowodowanie śmierci amerykańskiego studenta.

Działajmy z Greenpeace na rzecz ochrony dzikiej przyrody. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Korea Północna wystawiła USA rachunek za "opiekę" nad studentem, który wrócił w stanie wegetatywnym
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl