Wypowiedzi o LGBT i aborcji pogrążają Rostowskiego na Wyspach. Próbował się wybielać na Wikipedii?

Jacek Rostowski w polskiej polityce funkcjonuje jako zapiekły krytyk PiS oraz umiarkowany liberał. Jednak teraz, po tym jak ogłosił, że startuje do Parlamentu Europejskiego z list brytyjskiej partii Change UK, jego poglądom przyjrzeli się brytyjscy publicyści i komentatorzy. Jak się okazuje, w warunkach brytyjskich Rostowski bardziej pasuje do skrajnej prawicy.
Zobacz wideo

Na początku tego tygodnia Jacek Rostowski zaskoczył wszystkich informacją, że wystartuje w eurowyborach, ale nie z listy żadnej polskiej partii: były wicepremier i minister finansów w rządzie PO-PSL będzie numerem dwa "na liście pro-europejskiej i anty-brexitowej partii Change UK". - Jeśli zostanę wybrany będę reprezentował wszystkich obywateli europejskich w Londynie, po pierwsze Brytyjczyków ale także Polaków, Francuzów, Hiszpanów itd. - zadeklarował polityk we wpisie na Twitterze.

Jednak jego kandydatura nie wszystkim Brytyjczykom się podoba, niezależnie od tego czy wspierają oni Brexit czy nie.

W Polsce centrysta, za kanałem La Manche konserwatywny homofob

- To potencjalny skandal. Tuż przed założeniem Grupy Niezależnych [tak na początku nazywało się ugrupowanie, do którego wstąpił Rostowski - przyp. red.] ktoś przeredagował profil Rostowskiego na Wikipedii, żeby usunąć jego homofobiczne i antyaborcyjne przekonania, co ma sprawić, że będzie sprawiał wrażenie liberała. Kto i dlaczego to zrobił? - napisał na Twitterze Owen Jones, lewicowy redaktor "Guardiana".

Na tym nie kończą się zarzuty wobec byłego ministra finansów w rządzie Tuska. "Jest coraz gorzej i gorzej. Jacek Rostowski, kandydat na posła Change UK na Wielki Londyn, wyraził sprzeciw wobec równości małżeńskiej, twierdząc, że 'stabilne społeczeństwo opiera się na relacjach heteroseksualnych'. Jest on także przeciwnikiem aborcji" - pisał dalej Jones.

Rostowski nie odciął się od swoich poglądów. "Jan Rostowski powtarza swoje twierdzenia, że 'stabilne społeczeństwo opiera się na relacjach heteroseksualnych', a niektórzy polscy posłowie są 'niezadeklarowanymi gejami'. Mówi: 'Ta kampania dotyczy zmiany polityki i powinniśmy oczekiwać, że politycy będą mogli się zmienić'" - relacjonował dziennikarz BuzzFeedUK Alex Wickham.

Zandberg: Piękny prezent podrzuciła kolegom Platforma

Kandydaturę Rostowskiego i kpiarskie komentarze pod jego adresem skomentowali też przedstawiciele polskiej lewicy. Jan Śpiewak napisał na Twitterze, że "Członkowie Platformy przynoszą nam sławę w Wielkiej Brytanii", a Adrian Zandberg stwierdził, że poglądy Rostowskiego w Anglii "kojarzą się ze skrajną prawicą".

"Pamiętacie Państwo, jak polityk PO, p. Rostowski, liczył gejów w szeregach PiS? Dziś dowiedziała się o tym brytyjska opinia publiczna. ChangeUK gęsto się tłumaczy z tej kandydatury, bo dotąd takie wyskoki kojarzono ze skrajną prawicą. Piękny prezent podrzuciła kolegom Platforma" - napisał lider Razem na Twitterze.

Dlaczego Rostowski może kandydować w Wielkiej Brytanii?

Były wicepremier i minister finansów ma podwójne obywatelstwo - polskie i brytyjskie. Urodził się bowiem w Londynie. Ukończył University College London i  London School of Economics and Political Science. Dzieciństwo spędził w Kenii, na Mauritiusie i na Seszelach.

W roku 2007 został ministrem finansów w pierwszym rządzie Donalda Tuska, ze stanowiska odwołano go w roku 2013. Od stycznia do czerwca 2015 roku był członkiem Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów rządu Ewy Kopacz. 

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o: