Przywrócenie Notre Dame do pierwotnego stanu jest niemożliwe. Dach zrobiony był z 800-letnich drzew

Katedra Notre Dame jest dla Francuzów narodowym symbolem. Odbudowanie jej w oryginalnej formie może być niemożliwe, ponieważ w średniowieczu do zbudowania dachu użyto drewnianych bel wykonanych z wielowiekowych dębów z lasów pierwotnych, których nie ma już dziś na terytorium Francji.
Zobacz wideo

Jak podaje serwis Yahoo! News, przywrócenie katedry Notre Dame do pierwotnej formy może okazać się niemożliwe. Dach świątyni wykonany był z ponad 800-letnich dębowych bel. Drzewa użyte do ich wykonania pochodziły z lasów pierwotnych, które występowały na terenie Francji w średniowieczu, ale do dziś nie przetrwał żaden z nich.

- W tej chwili nie mamy na naszym terytorium drzew o takiej wielkości, jakie były ścięte w XIII wieku - mówi w rozmowie z Yahoo! News Bertrand de Feydeau, wiceprezes grupy konserwatorskiej Fondation du Patrimoine. - Z tego względu przywrócenie Notre Dame do pierwotnego stanu może być niemożliwe - stwierdza. Jego zdaniem bez wykorzystania nowych technologii odbudowa dachu będzie niemożliwa.

Odbudowa katedry będzie wyzwaniem

Dla Francuzów może być to przygnębiająca wiadomość. Peter Riddington, który nadzorował odbudowę zamku Windsor po pożarze w 1992 roku, przekonuje, że "historia katedry jest tak silna, że odbudowanie jej w formie, która nie byłaby tym, co ludzie rozumieją jako Notre Dame, tym, co ona symbolizuje i nie tym, czym ludzie wierzą, że katedra jest, byłoby bardzo trudne do uzasadnienia".

Riddington zauważył, że zamek Windsor był o wiele prostszy do odbudowy ze względu na "komórkową" strukturę jego pomieszczeń. Mimo to 1500 pracowników potrzebowało czterech lat, by odrestaurować zamek, a odbudowa pochłonęła około 36 milionów funtów. Dodatkowym dużym wyzwaniem podczas rekonstrukcji katedry będzie jej status jako miejsca kultu.

Pożar katedry Notre Dame

Pożar w paryskiej katedrze Notre Dame wybuchł przed godziną 19 w poniedziałek. Objął cały dach, drewniane wnętrze oraz jedną z wież. Jej iglica, sięgająca 93 metrów, jeden z symboli Paryża, runęła. Podczas akcji gaszenia jeden ze strażaków odniósł ciężkie obrażenia, a kilkudziesięciu innych zatruło się oparami. W akcji wzięło udział kilkuset strażaków.

Rektor katedry Patrick Chauvet powiedział, że skarbiec świątyni wraz z jej najcenniejszymi zabytkami i relikwiami - koroną cierniową oraz tuniką świętego Ludwika - ocalał. W katedrze jest 29 kaplic, w jednej - od 1 grudnia 2018 roku - znajduje się kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej oraz relikwie świętego Jana Pawła II.

Więcej o: