Włochy. Robili grilla, wywołali wielki pożar nad jeziorem Como. Zapłacą 27 mln euro kary

Tysiąc hektarów lasu spłonęło w grudniu w okolicy jeziora Como na północy Włoch. Śledztwo wykazało, że ogień zaprószyli dwaj młodzi mężczyźni, którzy robili grilla. Teraz mają zapłacić w sumie 27 mln euro kary.
Zobacz wideo

Pożar lasu nad jeziorem Como wybuchł w grudniu ubiegłego roku i trwał kilka tygodni. Spłonęło tysiąc hektarów lasu, zniszczone zostały też prywatne budynki. Włoski sąd uznał, że winni zniszczeń są dwaj młodzi Włosi. Mężczyźni robili tam grilla i to od niego zaczął się pożar - opisuje "La Stampa".

Wiatr sprawił, że pożar rozprzestrzeniał się w różnych kierunkach. Jednak śledczym udało się odtworzyć ścieżkę ognia i ustalić, gdzie zaczął się pożar. M.in. nagrania z monitoringu pozwoliły ustalić, że zaprószono go obok domu dziadka jednego z dwóch młodych mężczyzn, którzy robili tam grilla.  

Zgodnie z lokalnym prawem wysokość kary dla sprawców zależy od powierzchni zniszczonego terenu. Sąd wyliczył, że każdy z nich musi zapłacić 13,5 mln euro.

Możliwe, że ostatecznie będą musieli zapłacić jeszcze więcej, jeśli właściciele uszkodzonych posesji będą domagać się osobnego zadośćuczynienia. 

Dziadek jednego z mężczyzn został zawiadomiony o decyzji. Jeśli oni nie będą w stanie zapłacić, to on będzie musiał to zrobić jako właściciel terenu.

Zobacz wideo