Nadija Sawczenko zwolniona z aresztu. "Jestem bohaterem Ukrainy i będę walczyła do końca"

Nadija Sawczenko została zwolniona z ukraińskiego aresztu. Była lotnik iukraińska polityk została zatrzymana ponad rok temu. Śledczy zarzucają jej przygotowywanie zamachów na ukraiński parlament. Ona sama od początku podkreśla, że sprawa ma charakter polityczny.
Zobacz wideo

W poniedziałek wieczorem Nadija Sawczenko wyszła z aresztu, bo upłynął i nie został przedłużony
termin jej zatrzymania. Do uwolnienia doszło podczas kolejnej rozprawy sądowej w podkijowskiej miejscowości Browary. - Jestem bohaterem Ukrainy, dla mnie Ukraina nie jest pustym miejscem. Będę walczyła o Ukrainę do końca - mówiła po uwolnieniu Sawczenko, cytowana przez "Rzeczpospolitą"

Sawczenko na wolności. Zarzut zamachu stanu

Zdaniem prokuratury Sawczenko miała planować zamach na ukraiński parlament w celu przejęcia władzy wraz z Wołodymyrem Rubanem, szefem pozarządowego Centrum Wymiany Jeńców. Śledczy twierdzą, że dysponują nagraniami, z których wynika, że Sawczenko planowała zamachy na ukraiński parlament i gromadziła broń otrzymywaną od prorosyjskich separatystów z Donbasu. Ukraiński prokurator generalny Jurij Łucenko w oficjalnym oświadczeniu powiedział, że Sawczenko zamierzała granatami wysadzić lożę rządową, za pomocą moździerzy zniszczyć dach, a z broni maszynowej dobić tych, którzy przeżyją.

Sawczenko na początku konfliktu w Donbasie walczyła w szeregach ukraińskich ochotniczych oddziałów. Została porwana przez separatystów i przekazana Rosji, gdzie za kratami spędziła niemal dwa lata. Po uwolnieniu w 2016 roku zaczęła krytykować ukraińskie władze i zaangażowała się w proces wymiany jeńców. Została też wybrana do parlamentu Ukrainy, ale w marcu 2018 roku straciła immunitet poselski i ponownie została zatrzymana. Od początku zaprzeczała zarzutom, twierdząc, że sprawa ma charakter polityczny. Parokrotnie w ramach protestu ogłaszała głodówkę.

Proces się nie kończy - mimo zwolnienia z aresztu na Sawczenko i Rubanie nadal ciążą zarzuty zamachu stanu.

Więcej o: