Więzienie za fotografowanie miejsc intymnych. Anglia i Walia będą surowo karać za upskirting

W piątek w Anglii i Walii weszło w życie prawo, które przewiduje nawet dwa lata więzienia za tzw. upskirting, czyli wykonywanie zdjęć miejsc intymnych (w bieliźnie lub bez) danej osoby w miejscu publicznym. Najczęściej dotyka to kobiet noszących sukienki lub spódnice.
Zobacz wideo

Upskirting, czyli fotografowanie miejsc intymnych (w bieliźnie lub bez) danej osoby bez jej wiedzy np. w celu uzyskania seksualnej satysfakcji lub poniżenia będzie od piątku karane surowiej przez prawo w Anglii i Walii.

Sprawcom grozi od teraz za takie zachowanie nawet dwa lata więzienia. W skrajnych przypadkach sprawca może trafić też do rejestru przestępców seksualnych.

"Każdy, niezależnie od płci, może być ofiarą i takie zachowanie jest całkowicie nieakceptowalne" - komentuje zmiany w przepisach brytyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort podaje, że w ostatnich latach odnotowano wzrost takich zdarzeń w środkach publicznego transportu.

Prawo weszło w życie dzięki wysiłkom Giny Martin, która sama stała się ofiarą upskirtingu podczas festiwalu muzycznego British Summer Time w 2017 r. Kobieta zgłosiła wtedy sprawę policjantom, jednak, ku jej zaskoczeniu, sprawa nie trafiła do sądu ze względu na brak przepisów obejmujących takie sytuacje. Martin zebrała w internecie 50 tys. podpisów pod petycją w sprawie zmian w prawie, którymi ostatecznie zajął się parlament.

Zobacz wideo
Więcej o: