Prezydent Iranu: USA to prawdziwy lider światowego terroryzmu

- Ten błąd zjednoczy Irańczyków, a gwardia będzie jeszcze bardziej popularna w Iranie - zadeklarował prezydent Iranu po tym, jak USA uznały część irańskiej armii za organizację terrorystyczną. W odpowiedzi na decyzję Trumpa Irańczycy uznali Stany Zjednoczone za "państwo wspierające terroryzm" i zagrozili wznowieniem prac nad programem jądrowym.
Zobacz wideo

Stany Zjednoczone uznały wczoraj Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej - elitarną gałąź sił zbrojnych Iranu, która odpowiedzialna jest za "obronę rewolucji islamskiej" - za organizację terrorystyczną. Po raz pierwszy w historii USA wpisały siły zbrojne innego państwa na listę ugrupowań terrorystycznych. Korpus wspiera m.in. palestyński Hamas i libański Hezbollah oraz bierze udział w wojnie domowej w Syrii, walcząc po stronie wojsk prezydenta Baszara el-Asada. Organizacja ma duże znaczenie w polityce wewnętrznej i życiu ekonomicznym Iranu.

Odpowiedź Iranu: decyzja USA to "niebezpieczny błąd" oraz "prezent wyborczy dla Netanjahu"

W odpowiedzi Iran uznał Centralne Dowództwo USA, które formalnie odpowiada za region Bliskiego Wschodu, za organizację terrorystyczną, a Stany Zjednoczone - za państwo wspierające terroryzm. W telewizyjnym oświadczeniu, prezydent Iranu Hasan Rowhani w mocnych słowach skrytykował decyzję USA.

- Strażnicy poświęcają swoje życia, aby chronić nasz naród, naszą rewolucję. Dziś Ameryka ma im to za złe i umieszcza Strażników na czarnej liście - mówił podczas przemówienia.

- Ten błąd zjednoczy Irańczyków, a gwardia będzie jeszcze bardziej popularna w Iranie. Ameryka używa terrorystów jako sposobu działania w regionie, podczas gdy Strażnicy walczą z nimi w Iraku i Syrii - przekonywał irański prezydent, i zapowiedział, że jeśli USA nadal będą naciskać na Iran, kraj ten wznowi prace nad programem jądrowym.

We wtorek Hasan Rowhani ponownie odniósł się do sprawy podczas przemowy w trakcie Narodowego Dnia Nuklearnego. 

- Kim jesteście, żeby określać rewolucyjne instytucje jako terrorystów? - pytał prezydent Iranu - To Wy chcecie wykorzystywać organizacje terrorystyczne jako narzędzia przeciwko narodom regionu... jesteście liderem światowego terroryzmu - oświadczył.

Minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif określił posunięcie USA jako "prezent wyborczy dla Benjamina Netanjahu oraz nazwał go "niebezpiecznym błędem". Z kolei jego zastępca Abbas Araqchi stwierdził, że Centralne Dowództwo USA jest odpowiedzialne ze kryzysy w Syrii, Jemenie i Palestynie oraz wspiera terrorystów Państwa Islamskiego. Zadeklarował również, że amerykańscy żołnierze będą odtąd traktowani jako terroryści. 

Zobacz wideo
Więcej o: