USA. Hrabstwo walczy z epidemią Odry. Nieszczepione dzieci nie mogą wychodzić z domów.

USA. W Rockland w stanie Nowy Jork potwierdzono ponad 150 przypadków zachorowania na odrę. Hrabstwo ogłosiło wprowadzenie stanu wyjątkowego, bo liczba osób zarażonych tą chorobą jest tam największa od dwóch dekad.
Zobacz wideo

Stan wyjątkowy obowiązuje w hrabstwie Rockland od środy 27 marca. Zgodnie z rozporządzeniem niezaszczepione osoby, mające mniej niż 18 lat, nie mogą przebywać w miejscach publicznych przez następnych 30 dni. Osoby te nie będą mogły znajdować się na terenie szkół, sklepów, restauracji, kościołów i innych miejsc, gdzie spotykają się ludzie.

Rodzice, którzy nie dopilnują dzieci, muszą liczyć się z grzywną w wysokości 500 dolarów lub karą sześciu miesięcy więzienia. Zgodnie z danymi hrabstwa aż 84 procent chorych nie ma skończonych 18 lat. Ponadto odra jest bardzo zaraźliwą chorobą - aż 90 procent osób mających kontakt z chorym także może zachorować. Dzieci w Nowym Jorku obowiązkowo muszą być zaszczepione na odrę, poliomyelitis, świnkę, błonicę, różyczkę, HiB, wirusowe zapalenie wątroby typu B i ospę wietrzną. Jednak zgodnie z prawem rodzice mogą nie zgodzić się na szczepienie dziecka, jeśli jest ono niezgodne z ich przekonaniami religijnymi.

USA. Zakaz wychodzenia z domu przez 30 dni - stan wyjątkowy w hrabstwie Rockland

Zakaz ten przestanie obowiązywać te osoby, jeśli postanowią zaszczepić się przeciwko odrze. Jak podaje "The Guardian" w szpitalach pielęgniarki musiały wziąć dodatkowe dyżury, ponieważ pierwszego dnia obowiązywania stanu wyjątkowego do szpitala zgłosiło się kilkadziesiąt osób, które nie były zaszczepione przeciwko odrze. Jedna z pacjentek przyznała - "To było samolubne, nie szczepiłam się, ponieważ myślałam tylko o własnym zdrowiu. Teraz rozumiem, że brak szczepionki osłabił mój organizm". 30-latka cytowana przez gazetę nigdy nie była zaszczepiona jako dziecko, ponieważ jej matka z przyczyn moralnych była temu przeciwna.

Lekarze obawiają się powrotu odry, która została oficjalnie wyeliminowana w USA w 2000 roku. Dyrektor medyczna Departamentu Zdrowia hrabstwa Rockland Maria Mosquera powiedziała, że gdyby 100 procent mieszkańców podjęło się szczepienia, nie byłoby mowy o ryzyku rozwoju epidemii odry. Od października ubiegłego roku, kiedy w hrabstwie pojawiły się pierwsze zachorowania, władze rozpoczęły darmową akcję i zaoferowały szczepienia, na które zgłosiło się ponad 17 tysięcy dorosłych, którzy nie szczepili się jako dzieci. Niestety prewencja nie okazała się na tyle skuteczna, by zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby - w tym roku ogniska odry zostały wykryte już w Waszyngtonie, Kalifornii, Illinois i Teksasie.

W Nowym Jorku pierwszym chorym było nieszczepione dziecko, które wróciło do Stanów po wizycie w Izraelu. Od tamtej pory w Rockland zachorowało 153 kolejnych osób, a w Brooklynie i w Queens - 214 osób. Epidemia skoncentrowana jest głównie w środowisku ortodoksyjnych Żydów. Dyrektor Generalny Żydowskiej Federacji i Fundacji hrabstwa Rockland Gary Setzer powiedział, że zachęca wszystkich członków do szczepień, żeby zaprzestać rozprzestrzeniania się choroby - obawia się jednak, że nowe przepisy i wprowadzenie stanu wyjątkowego uderzy głównie w Żydów i spowoduje zwiększenie nastrojów antysemickich. 

Więcej o: