Zwolennicy Juana Guaido przejęli placówki dyplomatyczne Wenezueli w USA

- Zwolennicy lidera wenezuelskiej opozycji Juana Guaido dzisiaj w nocy przejęli kontrolę nad trzema ośrodkami dyplomatycznymi w Stanach Zjednoczonych - poinformował amerykański Departament Stanu. Kryzys polityczny w Wenezueli pogłębia się i dodatkowo przybiera formę konfliktu dyplomatycznego.
Zobacz wideo

Rzecznik Departamentu Stanu Robert Palladino powiedział dziennikarzom, że administracja z "zadowoleniem wspiera oczekiwania" zwolenników Juana Guaido, którzy przejęli dwa biura attache obrony w Waszyngtonie oraz wenezuelski konsulat w Nowym Jorku.

Carlos Vecchio, ambasador Guaido w Stanach Zjednoczonych, umieścił na Twitterze zdjęcia dyplomatów i oficerów wojskowych przechadzających się po położonym na Manhattanie konsulacie. Pracownicy konsulatu usunęli zdjęcia Nicolasa Maduro oraz jego poprzednika Huga Chaveza ze ścian budynku.

Zwolennicy Gaudio: "właśnie to wydarzy się w całym kraju"

- Nie sposób nic nie czuć, kiedy wchodzimy na ojczysty teren suwerennej Wenezueli, uwolnionej od uzurpatorskiego reżimu Maduro - napisał na Twitterze Gustavo Marcano, inny zwolennik Guadio. Mężczyzna dodał, że "to jest właśnie to, co wydarzy się w całym naszym kraju, kiedy uzurpacja zostanie zakończona".

Wcześniej zwolennicy Guaido przejęli ambasadę Wenezueli w Panamie.

Rząd Madura określił przejęcia jako "wymuszoną i nielegalną okupację" oraz wezwał administrację Trumpa do "natychmiastowego odwrócenia faktycznie wymuszonej okupacji".

Co dzieje się w Wenezueli?

Polityczny kryzys w Wenezueli trwa od 2015 roku, kiedy Zjednoczona Partia Socjalistyczna przegrała wybory z kretesem. Prezydent Maduro nie uznał wyniku i powołał własny parlament. Od tego czasu przez Wenezuelę przetaczają się fale masowych protestów. Na ulicach miast w całym kraju protestują setki tysięcy osób.

W styczniu 2019 r. przewodniczący parlamentu Juan Gaudio ogłosił się tymczasowym prezydentem. Stany Zjednoczone uznały jego rząd za jedyne legalne władze Wenezueli. W ślad za USA poszła większość krajów Ameryki Południowej. Dotychczasowy prezydent Maduro ma jednak poparcie m.in. Rosji, Turcji i Kuby. 

Więcej o: