Katastrofa samolotu w Etiopii. Odnaleziono czarne skrzynki. Świadkowie: Przed rozbiciem dym i hałas

Odnaleziono dwie czarne skrzynki samolotu, który w niedzielę rozbił się w okolicach Addis Abeby w Etiopii. Świadkowie katastrofy relacjonują, że na chwilę przed rozbiciem samolotu widzieli czarny dym i odpadające od maszyny fragmenty. W niedzielnej katastrofie zginęło łącznie 157 osób, w tym dwoje Polaków.

O odnalezieniu obu czarnych skrzynek boeinga 737 przez ekipy poszukiwawcze poinformowały w poniedziałek linie lotnicze Ethiopian Airlines. Rejestrator danych lotu oraz rejestrator dźwięków w kokpicie zostaną wkrótce przekazane ekspertom.

Pracownik etiopskich linii nieoficjalnie przekazał agencji Assosiated Press, że ze względu na częściowe zniszczenie skrzynek na razie nie da się jeszcze określić, jak wiele będzie można z nich odczytać.

Czarne skrzynki boeinga odnalezione

Pojawiają się też nowe informacje na temat samego przebiegu katastrofy. Mieszkańcy okolicy, w której rozbił się samolot, w rozmowie z agencją AP relacjonują, że słyszeli duży hałas i widzieli, jak za maszyną ciągnie ciągnie się smuga dymu.

- Słyszałem duży hałas. Dym był tak duży, że z trudem mogliśmy zobaczyć samolot - mówi Tsegaye Reta, jeden z mieszkańców. Jak dodaje, jeszcze w trakcie lotu widział, że od samolotu odpadają jego fragmenty. O spadających elementach maszyny mówią również inni świadkowie. 

Z kolei mężczyzna, do którego dotarła agencja Reutera, twierdzi, że samolot w ostatniej chwili przed katastrofą próbował wzbić się wyżej. Następnie miał wykonać skręt i z impetem spaść na ziemię. 

Katastrofa samolotu w Etiopii. Zginęło 157 osób, w tym dwoje Polaków

Do katastrofy boeinga 737 etiopskich linii Ethiopian Airlines doszło w niedzielę 10 marca. Samolot rozbił się sześć minut po starcie niedaleko miasta Debre Zeit, około 60 kilometrów na południowy wschód od stolicy Etiopii. Zginęło 157 osób, w tym dwoje Polaków - pracownik polskiego MSZ i małoletnia osoba z polsko-kenijskim obywatelstwem.

Wśród ofiar śmiertelnych katastrofy są także obywatele Kenii, Kanady, Etiopii, Chin, Włoch, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Egiptu, Holandii, Indii, Rosji, Maroka, Izraela, Belgii, Ugandy, Jemenu, Sudanu, Togo, Mozambiku i Norwegii. 

Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji poinformowała wcześniej, że na pokładzie samolotu byli pracownicy ONZ. Wśród ofiar katastrofy lotniczej etiopskiego samolotu jest m.in. Niemka Anne-Katrin Feigl z Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, siedem osób ze Światowego Programu Żywnościowego oraz po jednej osobie z Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego, Programu Środowiskowego ONZ i Banku Światowego.