Indyjskie lotnictwo ostrzelało bazy rebeliantów na granicy z Pakistanem

Szef pakistańskiego MSZ ostrzega Indie przed atakami na swój kraj. Jest to reakcja po nalocie indyjskiego lotnictwa na bazy rebeliantów znajdujące się przy granicy z Pakistanem.
Zobacz wideo

Minister spraw zagranicznych Pakistanu Shah Mahmood Qureshi ostrzega, że Indie nie powinny rzucać wyzwań wobec pakistańskich władz. Wypowiedź ministra związana jest z atakiem wojska Indii na przygraniczne tereny w Pakistanie, w których mają znajdować się bazy pakistańskich rebeliantów.

Indyjskie lotnictwo ostrzelało bazy rebeliantów na granicy z Pakistanem

Według The Economic Times nalot izraelskich sił powietrznych trwał zaledwie 19 minut. W operacji wojskowej brało udział 12 samolotów Mirage 2000. Celem ataku były okolice miast Muzaffarabad, Chakoti i Balakot. Indyjskie lotnictwo potwierdziło, że zniszczyło pozycje rebeliantów przy granicy z Indiami, jednak władze Pakistańskie twierdzą, że nalot nie spowodował żadnych strat. Analitycy wojskowi twierdzą, że w miejscu ataku znajdowały się obozy szkoleniowe rebeliantów.

Atak Indii ma być odwetem po zamachu w Kaszmirze, do którego doszło 14 lutego bieżącego roku. W wyniku zdetonowania ładunku wybuchowego w samochodzie-pułapce zginęło aż 44 osób. Wszyscy byli członkami indyjskiej paramilitarnej policji w Kaszmirze. Do zamachu przyznała się muzułmańska organizacja Jaish-e-Mohammad. Region ten od 1948 roku podzielony jest pomiędzy Indie i Pakistan, stanowiąc ciągłe źródło konfliktu pomiędzy obydwoma państwami.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Indyjskie lotnictwo ostrzelało bazy rebeliantów na granicy z Pakistanem
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl