Izrael, Węgry, Czechy i Słowacja debatują bez Polski. "Spotkali się, ale się nie cieszyli"

Benjamin Netanjahu spotkał się z premierami krajów Grupy Wyszehradzkiej z pominięciem Polski. Komentarze? Zdecydowanie uszczypliwe: "W ramach solidarności z Polską odmówili dokładki deseru".
Zobacz wideo

W poniedziałek miał odbyć się szczyt Grupy Wyszehradzkiej i Izraela w Jerozolimie. Został odwołany po słowach p.o. szefa izraelskiego MSZ Israela Kaca, który powiedział, że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki". Zanim jednak spotkanie odwołano, na miejsce przybyli już premierzy Węgier, Słowacji i Czech.

Politycy wyrazili solidarność z Polską i zapowiedzieli, że w związku z odwołaniem szczytu odbędą się tylko rozmowy dwustronne. Zakończyły się one sukcesem Izraela: premier Węgier Viktor Orban oraz premier Słowacji Peter Pellegrini ogłosili, że ich kraje otworzą biura w Jerozolimie, do której ambasadę w grudniu przenieśli Amerykanie. Przypomnijmy, że decyzja ta wywołała sprzeciw krajów arabskich, a także protesty Palestyńczyków.

Tymczasem a stronie internetowej i Twitterze premiera Izraela ukazały się zdjęcia i nagrania nie tylko z tete-a-tete premierów Czech, Słowacji i Węgier, lecz także ze wspólnego spotkania Benjamina Netanjahu, Andrieja Babisa, Petera Pellegrini i Viktora Orbana.

Spotkanie bez Polski w IzraeluSpotkanie bez Polski w Izraelu flickr.com/photos/israelipm

Spotkanie bez Polski w IzraeluSpotkanie bez Polski w Izraelu flickr.com/photos/israelipm

Spotkanie bez Polski w IzraeluSpotkanie bez Polski w Izraelu flickr.com/photos/israelipm

Spotkanie bez Polski w IzraeluSpotkanie bez Polski w Izraelu flickr.com/photos/israelipm

Komentarze po spotkaniu premierów Węgier, Czech, Słowacji i Izraela

Na Twitterze pojawiły się komentarze, gdzie krytykowano rzekomą solidarność krajów Grupy Wyszehradzkiej z Polską, a także decyzję premiera Mateusza Morawieckiego o odwołaniu szczytu.

- Spotkali się, ale się nie cieszyli - napisał dziennikarz tvn24.pl Jan Kunert.

 - Ale w ramach solidarności z Polską odmówili dokładki deseru... - skomentował dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej", Marek Tejchman.

- Najpierw miało nie być szczytu V4 w Izraelu, bo PiS ma lojalnych sojuszników. Potem obowiązywała wersja, że co prawda sojusznicy tam pojechali, ale odbędą się tylko spotkania dwustronne. Jest to niewątpliwie najbardziej wielostronne z dwustronnych spotkań, jakie widziałem - skomentował Adrian Zandberg.

- Siła sojuszy budowanych przez "dobrą zmianę" na jednym obrazku... - skomentował Marek Tatała, wiceprezes Forum Obywatelskiego Rozwoju.

- Chyba nowe V4 mamy. Tylko zamiast Polski, jest Izrael. No sukces, panieeee! Polska mistrzem świata - napisała dziennikarka VOX FM, Marta Kiermasz.

- Sojusze generalnie warte tyle, co mityczne Międzymorze - napisał dziennikarz "DGP", Tomasz Żółciak.

Więcej o: