Guaido wzywa armię, by wpuściła do Wenezueli pomoc z USA. Mobilizuje tysiące wolontariuszy

Uznawany przez część państw za prezydenta Wenezueli Juan Guaido twierdzi, że nawet setki tysięcy ludzi są chętne, by wesprzeć dostarczenie do kraju pomocy humanitarnej od USA. Rządzący krajem Nicolas Maduro zarzuca USA, że pomoc to przykrywka do "inwazji".
Zobacz wideo

Lider opozycji w Wenezueli, Juan Guaido, poinformował, że mobilizuje tysiące wolontariuszy, którzy mają wesprzeć Stany Zjednoczone w dotarciu z pomocą humanitarną do potrzebujących. Tymczasem prezydent Nicolas Maduro zapowiada, że ochrona graniczna zostanie wzmocniona, by zablokować, jak to określa, amerykańską inwazję.

Wzdłuż granicy z Kolumbią zgromadzono tony żywności ze Stanów Zjednoczonych. Juan Guaido, uznany przez część państw Zachodu i Ameryki Łacińskiej za prawowitego prezydenta, twierdzi, że do pomocy przy jej przejmowaniu z punktów granicznych zgłosiło się 600 tysięcy osób.

Kilka ton produktów ze Stanów Zjednoczonych dotarło już do przygranicznego miasta w Kolumbii - Cucuty. Z nieoficjalnych informacji wynika, że armia amerykańska planuje w najbliższych dniach dostarczyć dodatkowe 200 ton żywności. Dodatkowa pomoc, jak zapowiada Juan Guaido, ma docierać do Wenezueli wkrótce przez Brazylię i Karaiby.

Rząd Maduro sprzeciwia się dostarczaniu pomocy humanitarnej od USA i oskarża, że ma to być przykrywka dla interwencji wojskowej. Określił też pomoc jako "okruchy" oraz "zgniłe i skażone jedzenie". Rozkazał armii przygotować się do dodatkowego zabezpieczenia granicy z Kolumbią. 

Guaido wzywał wenezuelską armię, by pomimo decyzji Maduro pozwoliła konwojom z pomocą wjechać do kraju. 

Kryzys w Wenezueli i tymczasowy prezydent 

Nicolas Maduro został zaprzysiężony na prezydenta 10 stycznia. Wygrał wybory, w których nie wzięła udziału część opozycji, a społeczność międzynarodowa uznała głosowanie za sfałszowane. 23 stycznia opozycjonista i przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem państwa i uznał rządy Nicolasa Maduro za nielegalne.

Poparły go i uznały między innymi Stany Zjednoczone, Kanada, Izrael, Australia oraz większość państw Ameryki Łacińskiej. Juana Guaido za tymczasowego prezydenta Wenezueli uznało także wiele państw europejskich, między innymi Polska. Nicolasa Maduro za prawowitego prezydenta wciąż uważają m.in. Rosja, Chiny, Boliwia i Iran.  

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Guaido wzywa armię, by wpuściła do Wenezueli pomoc z USA. Mobilizuje tysiące wolontariuszy
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl