9500 dol. kary za trzecie dziecko. Chińczycy mają problemy ze zniesieniem kontroli urodzeń

Mimo że Chiny zrezygnowały z polityki jednego dziecka i promują posiadanie większej liczby potomstwa, liczba urodzeń w Państwie Środka spada.
Zobacz wideo

Po odejściu od tzw. polityki jednego dziecka, z której zrezygnowano w 2015 roku, chińskie władze zaczęły promować posiadanie dwójki dzieci. Rozpoczęły się także prace nad całkowitym zniesieniem kontroli urodzeń. 

Chiny. Małżeństwo z prowincji Shandong ukarane po narodzinach trzeciego dziecka

Jednak mimo że Chiny promują posiadanie dwójki dzieci, to zgodnie z wciąż obowiązującym prawem, Chińczycy, którym urodzi się trzecie dziecko muszą płacić kary (równowartość około 9500 dolarów amerykańskich, czyli blisko 36 500 zł). Tamtejsze media szeroko komentują ostatni przypadek małżeństwa z położonej we wschodnich Chinach prowincji Shandong, które nie uiściło tej opłaty, dlatego decyzją sądu zamrożono ich rachunek bankowy. Pisze o tym hongkoński dziennik „South China Morning Post”.  

Podczas, gdy chińskie władze zachęcają do posiadania dwójki potomstwa, jednocześnie karząc rodziców trójki, w Chinach rodzi się coraz mniej dzieci. Poprzedni rok okazał się rekordowo niski pod względem liczby urodzeń - w 2018 roku w Państwie Środka urodziło się ponad 15 milionów dzieci, kiedy rok wcześniej zarejestrowano 17 milionów narodzin. 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
9500 dol. kary za trzecie dziecko. Chińczycy mają problemy ze zniesieniem kontroli urodzeń
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl