Niemcy. Polak jechał autostradą, myślał, że jego żona śpi. Kobieta nie żyła od kilku godzin

Tragiczna podróż polskiego małżeństwa. Mężczyzna prowadził samochód, będąc przekonanym, że jego żona śpi. Okazało się, że zmarła kilka godzin wcześniej.
Zobacz wideo

Do tragicznego zdarzenia doszło podczas podróży polskiego małżeństwa do ich domu w Bad Salzuflen w Niemczech. Para wracała samochodem z krótkiego pobytu w Polsce, podróżując głównie autostradami. Pojazdem kierował mężczyzna, który był przekonany o tym, że jego żona postanowiła uciąć sobie drzemkę. Kiedy kierowca zjechał na postój, zauważył, że z jego żoną dzieje się coś złego.

Polak prowadził samochód, myśląc, że jego żona śpi. Lekarz stwierdził zgon

Mężczyzna chciał obudzić swoją partnerkę, ale ta nie reagowała. Polak wezwał pogotowie. Kiedy ratownicy przyjechali na miejsce zdarzenia, stwierdzili zgon kobiety. Lekarz oznajmił, że kobieta nie żyje już od kilku godzin.

Przyczyna śmierci kobiety jest nieznana, jednak niemieckie media podają, że w samochodzie polskiego małżeństwa znaleziono leki, które dowodzą, że kobieta chorowała na raka. Prawdopodobnie kobieta zmarła w trakcie snu. Policja rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie.