Czechy: ujęto mężczyznę, który napadł na bank i przetrzymywał ośmioro zakładników

Jednostka interwencyjna ujęła mężczyznę, który w piątek napadł na bank w czeskiej miejscowości Przybram. Nikt z ośmiorga przetrzymywanych przez niego zakładników nie został ranny.

Jak informuje portal Idnes.cz rzeczniczka miejscowej policji Monika Schindlova przekazała informację, że napadu dokonano na oddział UniCredit Bank w miejscowości Przybram w Czechach. Nie był to jednak napad rabunkowy. - Ten człowiek deklaruje, że nie chce nikogo skrzywdzić, chce negocjować i rzekomo złożyć skargę karną - przekazała mediom przed ujęciem mężczyzny. Dodała, że początkowo zakładników było dziewięcioro, jedna osoba została już jednak przez napastnika zwolniona.

Rzeczniczka policji poinformowała również, że mężczyzna urodził się w 1990 roku. Miał być uzbrojony w broń palną, jednak nie użył jej.

Na miejscu obecni byli negocjator oraz jednostka interwencyjna. Sytuację monitorował z powietrza helikopter policyjny. Na wszelki wypadek pojawiły się ambulanse, przybyli także strażacy. Krótko po 17.00 jednostka interwencyjna wkroczyła do banku i zatrzymała sprawcę. Nikt nie został ranny. Akcja policji zakończyła się w mniej niż trzy godziny.

Wśród zakładników było dwóch pracowników banku i siedmioro klientów. 

Aktualnie świadkowie zdarzenia są przesłuchiwani .

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Czechy: ujęto mężczyznę, który napadł na bank i przetrzymywał ośmioro zakładników
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl