Afganistan. Wiele ofiar zamachu na budynek rządowy. Najpierw eksplozja, później weszli napastnicy

W Afganistanie doszło do zamachu, w którym zginęło co najmniej 29 osób, a kolejne 20 zostało rannych. Większość ofiar to cywilni pracownicy rządowi.

Atak został przeprowadzony w stolicy kraju, Kabulu. Zamach rozpoczął wybuch samochodu z zamachowcem samobójcą. Pojazd eksplodował przed budynkiem Ministerstwa Robót Publicznych. Następnie do rządowych budynków wtargnęli napastnicy z bronią. Po kilku godzinach budynek odbiły afgańskie siły bezpieczeństwa, uwalniając 350 osób i zabijając 3 napastników. Dotychczas nikt nie wziął na siebie odpowiedzialności za zamach.

Do ataku doszło krótko po doniesieniach o planach wycofania części żołnierzy Stanów Zjednoczonych z Afganistanu. AP podało, że Amerykanie wycofają mniej więcej połowę spośród 14 tysięcy stacjonujących tam wojsk. Wojska amerykańskie stacjonują w Afganistanie od 2001 roku, w ramach operacji po zamachach terrorystycznych w USA z 11 września.

Misja bojowa USA i NATO w Afganistanie formalnie zakończyła się w 2014 roku. Na miejscu pozostały jednak oddziały, których zadaniem jest walka z tak zwanym Państwem Islamskim i talibami oraz pomoc w tworzeniu afgańskiej armii.

Zobacz wideo