Samotne święta Donalda Trumpa. "Jestem sam w Białym Domu". Melania nie wróciła z Florydy?

Donald Trump pożalił się internautom, że w związku z kryzysem budżetowym jest całkiem sam w Białym Domu. Prezydent USA miał spędzać święta z rodziną na Florydzie.
Zobacz wideo

Część amerykańskiego rządu i administracji federalnej zawiesiła działalność w związku z nieuchwaleniem prowizorium budżetowego. Czas na ich zatwierdzenie przez senat minął w nocy z 21 na 22 grudnia.

Prezydent Donald Trump domagał się, aby w ustawie ujęto kwotę ponad 5 miliardów dolarów, przeznaczoną na budowę muru na granicy z Meksykiem, jednak nie zgodzili się na to Demokraci. Do uchwalenia budżetu w liczącym 100 parlamentarzystów Senacie wymagane jest co najmniej 60 głosów na sto, co oznacza, że mający przewagę dwóch głosów Republikanie nie są w stanie sami rozstrzygnąć głosowania na swoją korzyść.

Prawdopodobnie z tego powodu prezydent USA spędza święta w pracy. "Jestem sam  w Białym Domu (biedny ja), czekając na powrót Demokratów i zgodę na konieczne zabezpieczenie granic. W pewnym momencie brak zgody Demokratów będzie kosztował nasz kraj więcej niż budowa muru, o którym wszyscy mówimy. Szaleństwo!" - napisał Trump na Twitterze.  

Gdzie jest rodzina prezydenta?

Gdzie w tym czasie jest rodzina Donalda Trumpa? Jak informowała rzeczniczka Białego Domu Sarah Huckabee Sanders, rodzina Trumpów zdecydowała się zmienić swoje plany w związku z zawieszeniem działalności rządu (ang. government shutdown). Donald i Melania planowali spędzić dłuższe, bo aż 16-dniowe wakacje na Florydzie, w swojej posiadłości Mar-a-Lago. Żona prezydenta i najmłodszy syn Barron wyjechali na Florydę już w piątek. W sobotę jednak prezydent zdecydował się zostać w Waszyngtonie, w związku z czym rodzina miała do niego dołączyć. 

Gdy Trump podzielił się informacją, że jest w Białym Domu sam, w Waszyngtonie było tuż po południu. Być może rodzina prezydenta jeszcze zdąży do niego dołączyć przed pierwszą gwiazdką.

Donald sam w (Białym) Domu

Wpisu prezydenta trudno nie skojarzyć z epizodyczną rolą, którą przed laty zagrał Donald Trump. Chodzi o sequel "Kevin sam w domu", pod polskim tytułem "Kevin sam w Nowym Jorku". To zaledwie kilkunastosekundowa scena, gdzie tytułowy Kevin pyta o drogę w hotelu. Mężczyzną, który wytłumaczył chłopcu jak dojść do lobby był właśnie Trump. 

 
Więcej o: