Paraliż lotniska Gatwick. Policja zatrzymała dwóch podejrzanych o sterowanie dronami

Policja brytyjska zatrzymała dwie osoby podejrzane o sterowanie dronami nad portem lotniczym Gatwick. Ich "zabawa" spowodowała dwudniowy paraliż lotniska. W poszukiwania operatorów maszyn w pewnym momencie włączyło się wojsko.
Zobacz wideo

W czwartek i piątek drony latające nad portem doprowadziły do odwołania lub zmiany trasy 760 lotów i utrudnień dla 120 tysięcy pasażerów, którzy nie mogli odlecieć lub przylecieć na to lotnisko. 

Czytaj też:  Drony nad lotniskiem Gatwick, pasażerowie koczują w porcie. Sprawą ma zająć się wojsko

Drony nad Gatwick i paraliż lotniska

Gatwick to port lotniczy o jednym z największych natężeń ruchu w Wielkiej Brytanii. Zamknięcie przedwczoraj wieczorem pasa startowego spowodowało, że tysiące pasażerów utknęły na terminalach lub w samolotach. Część przylotów skierowano do innych portów: Luton, Stansted, Manchesteru, Cardiff, Birmingham i Southend.
Zdaniem policja z Sussex użycie dronów było "rozmyślnym działaniem" zakłócającym pracę lotniska. Ponad 20 jednostek szukało operatora maszyn. W akcję włączyło się wojsko.
Brytyjskie prawo zabrania używania drona w odległości mniejszej niż kilometr od lotniska oraz na wysokości większej niż 120 metrów. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa statku powietrznego przewiduje karę do pięciu lat więzienia.