Tragedia na firmowej imprezie świątecznej. W Oslo zginął Polak, dźgnął go kolega z pracy

14 grudnia w Oslo zginął Polak. Mężczyzna został dźgnięty nożem przez Łotysza, kolegę z pracy, podczas firmowej imprezy.

Do tragedii doszło w sobotę, 15 grudnia, podczas tzw. julebord, czyli firmowej świątecznej imprezy. Policja o godz. 2 nad ranem otrzymała zgłoszenie, że w dzielnicy Oslo Holmenkollen ciężko ranny został mężczyzna. Razem z funkcjonariuszami na miejscu pojawiła się karetka.

Czytaj też: Bimbrownia w Białowieży. 115 litrów "księżycówki", 4 tys. litrów zacieru. "Na wesele syna"

Okazało się, że 50-paroletni Polak (norweska stacja TV 2 nie precyzuje wieku) został dźgnięty nożem przez kolegę z pracy. Napastnikiem był kolega Polaka, 30-kilkuletni Łotysz. Polaka, mimo prób, nie udało się uratować - obrażenia były zbyt poważne.

W norweskich mediach można przeczytać, że Łotysz był już wcześniej karany. W przeszłości spędził w więzieniu trzy tygodnie za grożenie ludziom nożem. Policja nie ujawniła dotąd więcej szczegółów.

Zobacz wideo