20-letni Somalijczyk miał planować zamach w Rzymie. "Mowa była o wielkim kościele, 27 grudnia"

Jak poinformował prokurator Bari, 20-letni Somalijczyk, zatrzymany w ostatni czwartek, miał planować zamach. Przypuszczalnie jego celem miała być bazylika św. Piotra.

Francesco Gianella, prokurator Bari (Włochy), przekazał, że 20-letni Somalijczyk Ibrahim Omar był od dłuższego czasu obserwowany przez policję. W podsłuchanej rozmowie telefonicznej dzień po zamachu w Strasburgu powiedział, że ten, kto zabija chrześcijan, wrogów Allaha, jest bratem, obojętnie skąd pochodzi.

Czytaj też: Wzruszające wspomnienie o Polaku, który zginął w zamachu w Strasburgu. "Nauczyłeś mnie kochać"

Z dalszych rozmów wynikało, że sam planuje zamach. Prokurator Bari wydał nakaz aresztowania. Omar został aresztowany we czwartek na ulicy w Bari, gdy z dwoma walizkami udawał się do Rzymu. W jego telefonie komórkowym znaleziono materiały propagandowe tak zwanego Państwa Islamskiego.

W poniedziałek podczas konferencji prasowej prokurator Gianella ujawnił niektóre szczegóły śledztwa.

- Musieliśmy działać szybko, bo z podsłuchanych konwersacji wynikało, że udaje się do Rzymu. Mowa była o przeprowadzeniu zamachu w wielkim kościele. Padła też data: 27 grudnia - mówił Gianella. To właśnie taka deklaracja sprawiła, że wskazywano, że celem mogłaby być bazylika św. Piotra.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
20-letni Somalijczyk miał planować zamach w Rzymie. "Mowa była o wielkim kościele, 27 grudnia"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl