Dwójka turystów z Danii miała wspiąć się na szczyt Wielkiej Piramidy. Są zatrzymania

Egipskie władze chcą konsekwencji dla osób, które miały umożliwić dwójce Duńczyków wspięcie się na szczyt Piramidy Cheopsa w Gizie. Zatrzymano w tej sprawie opiekuna wielbłądów i kobietę, która skontaktowała turystów z mężczyzną.

O tej sprawie od kilku tygodni mówi cały świat - duński fotograf Andres Hvid wraz ze swoją przyjaciółką mieli wspiąć się na szczyt 139-metrowej Piramidy Cheopsa w Gizie. Na dowód mężczyzna opublikował film z wyprawy, która miała odbyć się w drugiej połowie listopada.

Dwójka turystów z Danii miała wspiąć się na szczyt Wielkiej Piramidy. Są zatrzymania

W sieci pojawiła się również fotografia leżących na sobie nagich Duńczyków. Hvid zaprzeczył jednak, by uprawiali tam seks. Stwierdził, że po prostu pozowali.

 

Egipskie władze były oburzone zachowaniem turystów. Według lokalnego prawa, wspinanie się na piramidy jest zabronione.

Jak podaje portal "Egypt Today", zatrzymano opiekuna wielbłądów, który za równowartość nieco ponad 220 dolarów miał pomóc Duńczykom w zorganizowaniu całej akcji. Zatrzymano także kobietę, która skontaktowała turystów z Egipcjaninem.

W rozmowie z duńską gazetą "Esktra Bladet" Andreas Hvid stwierdził, że zawsze marzył o wspięciu na Wielką Piramidę i zrealizowaniu tam nagiej sesji. Śledczy upewniają się jednak, czy film z wyprawy jest autentyczny. Eksperci wskazują, że ze względu na ochronę i liczne środki bezpieczeństwa wspięcie na Piramidę Cheopsa nie byłoby możliwe.

Zobacz wideo
Więcej o: