"Potwór z Worcester" wychodzi na wolność. Za zabicie trójki dzieci odsiedział niemal pół wieku

David McGreavy, nazywany przez brytyjskie media "Potworem z Worcester", wkrótce wyjdzie na wolność. Jak podaje BBC, specjalna komisja wydała zgodę na zwolnienie warunkowe. 66-letni mężczyzna został skazany w 1973 r. za brutalne zamordowanie trójki dzieci.
Zobacz wideo

David McGreavy może zostać zwolniony warunkowo z więzienia - orzekła specjalna komisja (Parole Board), analizująca wnioski o przedterminowe zwolnienie. Mężczyzna ostatnie 45 lat spędził za kratkami. Według biegłych McGreavy "znacząco się zmienił", a także "pozostaje spokojny w stresujących sytuacjach" - podaje BBC.

66-letni mężczyzna zyskał przydomek "Potwora z Worcester". Wszystko za sprawą wydarzeń z 1973 roku. Z zimną krwią zamordował trójkę dzieci - 4-letniego Ralpha, 2-letnią Dawn i 9-miesięczną Samanthę w domu w Worcester. 

Bestialskie morderstwo

McGreavy był przyjacielem rodziców swoich ofiar. Opiekował się dziećmi feralnego wieczoru, w piątek 13 kwietnia, gdy matka - Elsie - była w pracy, a jej mąż - Clive - po nią pojechał.

Około 20-letni wówczas McGreavy był pod wpływem alkoholu. Zdenerwował go płacz Samanthy. W furii zamordował całą trójkę - Samantha zmarła z powodu pęknięcia czaszki, Dawn poderżnął gardło, a Paul został uduszony.

Na tym jednak nie poprzestał - ciała dzieci umieścił na kolcach żelaznego ogrodzenia. Został aresztowany jeszcze tej samej nocy. Skazano go na karę dożywocia bez możliwości wcześniejszego opuszczenia zakładu karnego przez co najmniej 20 lat.

W więzieniu zmagał się ze znęcaniem ze strony innych osadzonych, dlatego przez większość wyroku był szczególnie chroniony. Jak informowały media, McGreavy zaangażował się w proces swojej resocjalizacji, w więziennych murach zajął się też malowaniem.

Więcej o: