Kim Dzong Un zmienia media. KCTV bardziej "zachodnie". Znika za to słynna "różowa dama"

"Różowa dama" powoli znika z północnokoreańskiej telewizji. Ri Chun Hi, której obecność na ekranie wieszczyła naprawdę interesujące informacje z Pjongjangu, ustępuje miejsca młodszym. Wszystko za sprawą zmian, jakie zachodzą w KCTV.

W północnokoreańskiej telewizji dochodzi do sporego przemeblowania - opisuje ABC News, które przyglądało się KCTV (Koreańskiej Centralnej Telewizji). Nie tylko pozwolono prezenterom na wyrażanie jakichkolwiek emocji (w końcu zdarza im się uśmiechać), ale pojawiają się tam zupełnie nowe twarze: nie tylko prezenterów, ale również dziennikarzy.

ABC News wylicza, że północnokoreańska telewizja powoli wprowadza zachodnie metody przedstawiania informacji, m.in. korzystając z dronów, czy innych ujęć. W programach rozmawia się z bohaterami, a nawet inscenizuje się "programy na żywo". W jednym z takich serwisów informacyjnych nagle przybiega dziennikarz, z "ważną informacją", którą "już trzeba podać". Wygląda to nawet w miarę wiarygodnie - tyle tylko, że jest wcześniej nagrane.

W Korei Północnej na wszystko wpływ może mieć Kim Dzong Un - nie inaczej jest tym razem. W rozmowie z ABC News Kang Dong Wan z Uniwersytetu Dong-A ocenił to tak:

Główne motto ery Kim Dzong Una to dogonienie nowego wieku i nadążanie za trendami. Można powiedzieć, że ta zmiana kierunku odzwierciedla się w produkcjach telewizyjnych
 

"Różowa dama" znika z ekranów

Te zmiany sprawiają, że coraz rzadziej widoczna jest "różowa dama", czli Ri Chun Hi, 75-letnia prezenterka, kojarzona z KCTV.Co prawda Ri Chun Hi od 2012 roku jest już na emeryturze, (dziennikarka urodziła się w 1943 r.). To jednak emerytura niepełna, ponieważ wciąż pojawiała się na ekranach.

Kariera Ri w mediach sięga roku 1971, a od połowy lat 80. zaczęła prowadzić wydania wiadomości. Robiła to nieprzerwanie przez wiele lat, to właśnie ona ogłaszała śmierć przywódców reżimu z Pjongjangu: Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila. Ri płakała nawet na antenie, gdy informowała naród o śmierci tego pierwszego.

To ona obwieszczała najważniejsze wieści z Korei Północnej, jak np. w 2016 roku, gdy pojawiła się na ekranach, by ogłosić udaną próbę atomową reżimu. Doprowadziło to do tego, że gdy w KCTV jest Ri - wiadomo było, że oczy świata zwrócą się ku Północy. Żartowano zresztą, że to właśnie twarz Ri Chun Hi będzie ostatnią rzeczą, jaką zobaczy świat, przed nuklearną zagładą.

Więcej o: