Donald Tusk zapewnia, że UE wprowadzi sankcje wobec Rosji. "Wspieramy suwerenność Ukrainy"

Donald Tusk podczas konferencji przed rozpoczęciem szczytu G20 odniósł się do kryzysu ukraińsko-rosyjskiego w Cieśninie Kerczeńskiej. Zapewnił, że Unia Europejska wprowadzi sankcje wobec Rosji.

Wpis o podobnej treści szef Rady Europejskiej Donald Tusk opublikował również na swoim Twitterze. "Europa jednoczy się we wsparciu dla ukraińskiej suwerenności i integralności terytorialnej. Z tego powodu jestem pewny, że Unia Europejska w grudniu wprowadzi sankcje wobec Rosji" - napisał.

Ukraina otrzyma od UE pomoc finansową

Prawdopodobne sankcje wobec Rosji to nie jedyna pomoc na jaką może liczyć Ukraina ze strony Brukseli. Petro Poroszenko poinformował na Facebooku, że UE przyznała Ukrainie 500 milionów euro w ramach makrofinansowej pomocy. Jak napisał, jest to według niego wyraz wsparcia dla Ukrainy w obliczu agresji rosyjskiej. 

W konflikt Ukraina-Rosja angażują się inne kraje

Petro Poroszenko w czwartek poprosił NATO o wysłanie okrętów w rejon Morza Azowskiego. W wywiadzie dla "Bild Zeitung" przyznał, że liczy na pomoc Angeli Merkel, którą nazwał "wielką przyjaciółką Ukrainy". O tym, że kanclerz Niemiec powinna zaangażować się w ukraińsko-rosyjski konflikt mówił również Donald Trump. W wywiadzie dla "New York Post" powiedział: "Angela! Niech Angela się tym zajmie!" ("Angela, let’s get involved Angela!”). Dodał, że według niego kroki w tej sprawie powinna podjąć również Francja. Nie doprecyzował jednak, jakie miałyby być to kroki. 

Tymczasem Angela Merkel odpowiedziała prezydentowi Ukrainy na jego prośbę. - Wiemy, że możemy rozwiązać problem tylko poprzez rozsądek i dialog. Nie ma militarnego rozwiązania tego sporu - stwierdziła. Dodała, że winą za nasilenie się sporu obarcza Rosję.

Donald Trump w związku z agresją Rosji wobec Ukrainy odwołał również oficjalne spotkanie z Władimirem Putinem podczas szczytu G20 w Argentynie. Jednak według rzecznika Kremla Yuriego Ushakova odbędzie się nieoficjalne spotkanie między przywódcami. 

Poparcie dla Ukrainy w konflikcie z Rosją wyraził również Victor Orban, premier Węgier. Powiedział, że Budapeszt popiera Ukrainę pomimo wzajemnych animozji. Chodzi o stosunek obu państw do mniejszości zakarpackich Węgrów zamieszkujących Ukrainę.

Więcej o: