Brytyjski student ułaskawiony. Wcześniej w Dubaju ekspresowo skazano go na dożywocie

Brytyjski student Matthew Hedges został ułaskawiony przez władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i będzie mógł wrócić do swojego kraju. Wcześniej Brytyjczyka skazano na dożywocie pod zarzutem szpiegostwa.

Ułaskawienie 31-letniego studenta Uniwersytetu w Durham to decyzja prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich, szejka Chalify ibn Zajida al Nahajjana.

Matthew Hedges ułaskawiony

Jak tłumaczą władze ZEA, Matthew Hedges został ułaskawiony w związku z przypadającym w tym tygodniu świętem narodowym. Razem z nim prezydent ułaskawił także 700 innych skazanych.

Emiracki minister Anwar Gargash oświadczył, że sprawa - jak określił - udowodnionego szpiegostwa zostanie teraz przeanalizowana na poziomie dyplomatycznych relacji miedzy Emiratami a Wielką Brytanią. Powołał się jednocześnie na dowody, które znaleziono w wykorzystywanym przez Brytyjczyka komputerze.

Szef dyplomacji brytyjskiej Jeremy Hunt odpowiedział z kolei, że Wielka Brytania jest wdzięczna za uwolnienie Hedgesa, ale jednocześnie nie zgadza się z samym oskarżeniem.

Ułaskawiająca decyzja władz ZEA wchodzi w życie natychmiastowo, a Hedges będzie mógł wrócić do Wielkiej Brytanii, gdy tylko zostaną dopełnione wszelkie formalności.

Dożywocie dla brytyjskiego studenta

Przypomnijmy, że Matthew Hedges 21 listopada został skazany przez sąd w Zjednoczonych Emiratach Arabskich na dożywocie za szpiegostwo. Brytyjczyk przyjechał do Emiratów, by uzupełnić materiały do swojej pracy doktorskiej.

31-letni student Uniwersytetu w Durham zbierał materiały dotyczące bezpieczeństwa wewnętrznego w Zjednoczonych Emiratach Arabskiej podczas Arabskiej Wiosny w 2011 roku. W maju został zatrzymany na lotnisku w Dubaju i aresztowany pod zarzutem szpiegostwa. Zeszłotygodniowa rozprawa - według relacji żony skazanego - trwała pięć minut i odbyła się bez udziału obrońcy.

W sprawie Hedgesa interweniowały brytyjskie władze. Premier Wielkiej Brytanii Theresa May podkreśliła, że sprawa poruszona zostanie na najwyższych szczeblach - Jesteśmy bardzo zaniepokojeni i rozczarowani dzisiejszym wyrokiem - oświadczyła premier w parlamencie.

W mediach społecznościowych przypadek brytyjskiego doktoranta skomentował także emiracki minister spraw zagranicznych "Sprawa ta była kompleksowo dyskutowana z przedstawicielami Wielkiej Brytanii" - napisał Anwar Gargash.
Wcześniej list w obronie studenta podpisało ponad 100 brytyjskich, amerykańskich i hiszpańskich naukowców. Matthew Hedges ma 30 dni na odwołanie się od wyroku sądu w Abu Zabi.