80. rocznica Nocy kryształowej. Neonaziści chcieli ją uczcić marszem. Zakazał go sąd

W nocy z 9 na 10 listopada 2018 roku wypada 80 rocznica Nocy kryształowej. Z tej okazji w Niemczech neonaziści chcieli zorganizować rocznicowy marsz. Zakazał go sąd.

Noc kryształowa była pogromem Żydów w nazistowskich Niemczech, który zainicjowały władze państwowe. 

Noc kryształowa - początek pogromów na mniejszości żydowskiej

Istnieją dwie teorie dlaczego to wydarzenie nazywamy Nocą kryształową. Jedna z nich mówi, że nazwa związana jest z odłamkami szkła i kryształów ze zniszczonych żydowskich domów i sklepów, które zasypały niemieckie ulice po pogromie Żydów. Druga teoria mówi, że nazwa Noc kryształowa związana jest z "krystalizacją", a więc oczyszczaniem narodu niemieckiego z przedstawicieli innych narodów i grup etnicznych.

W czasie Nocy Kryształowej zamordowano 91 Żydów, spalono prawie 200 synagog, splądrowano kilka tysięcy żydowskich sklepów, a ponad 20 tysięcy osób zesłano do obozów koncentracyjnych. Uznaje się, że Noc kryształowa była początkiem zaostrzonych pogromów i prześladowań na mniejszości żydowskiej.

Marsz neonazistów w Niemczech zakazany przez lokalne władze

Antysemityzm w Niemczech nie jest jednak tylko historią. W piątek 9 listopada, w 80. rocznicę Nocy kryształowej miał się odbyć marsz skrajnej prawicy w Niemczech. Niemieckie władze sprzeciwiły się temu i zabroniły organizacji tego wydarzenia. "Lokalni politycy uznali, że przemarsz skrajnej prawicy byłby prowokacją oraz znieważeniem pamięci ofiar wydarzeń z 1938 r." - informuje portal jewish.pl.

Komisja Europejska: W UE nikt nie powinien bać się pójść do synagogi

W 80. rocznicę Nocy kryształowej oświadczenie wydali wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans i komisarz ds. sprawiedliwości Viera Jourova. Przedstawiciel KE zauważył, że pomimo okrucieństw przeszłości antysemityzm wciąż istnieje w granicach Unii Europejskiej. 

Niektóre osoby nadal zaprzeczają, że doszło do pogromu. Na ulicach w wielu krajach UE Żydzi są wciąż atakowani i zastraszani. Nawoływanie do nienawiści i podżeganie do przemocy nadal się plenią, zwłaszcza w internecie. Nienawiść zapoczątkowały słowa, a zakończyła ją przemoc. Ponownie obserwujemy tę niepokojącą tendencję, o której świadczą brutalne morderstwa w Tuluzie, Brukseli, Paryżu, Kopenhadze, a ostatnio w amerykańskim Pittsburghu

- napisali Timmermans i Jourova.

W swoim oświadczeniu podkreślili, że Unia Europejska zabiega o odpowiednie dokumentowanie i zwalczanie przypadków antysemityzmu. Komisja Europejska przypomniała także o roli koordynatora ds. zwalczania antysemityzmu, którego rolą jest utrzymywanie kontaktów ze społecznościami żydowskimi i współpraca z organizacjami międzynarodowymi, organami państw członkowskich i organizacjami pozarządowymi, które mają wpływ na sytuację Żydów w państwach członkowskich UE oraz o projekcie "Europejska Infrastruktura Badań nad Holokaustem", który jest największym europejskim projektem badawczym dot. Holokaustu.

Żydzi nie powinni już nigdy więcej mieć wątpliwości, czy ich dzieci mają przyszłość w Europie, ani czy władze staną po ich stronie w celu zagwarantowania im bezpieczeństwa. W Unii Europejskiej nikt nie powinien bać się pójść do synagogi ani nosić jarmułki. Dziś, podobnie jak każdego dnia, Komisja Europejska wyraża stanowczy sprzeciw wobec wszelkich form antysemityzmu. Będziemy nadal niestrudzenie walczyć z uprzedzeniami i stereotypami w Europie – niezależnie od tego, kogo one dotyczą – i nieustannie bronić prawa obywateli do praktykowania swojej religii – każdej religii – w poczuciu wolności i bez lęku

- czytamy w oświadczeniu europejskich polityków.

Więcej o: