Pełne aluzji wystąpienie Tuska na forum europejskiej partii. Mocne uderzenie w Orbana

- Jeśli tolerujesz homofobię i nacjonalizm; jeśli wspierasz Putina; jeśli nie podoba ci się wolna prasa, to nie jesteś chrześcijańskim demokratą - mówił Donald Tusk na konwencji europejskiej partii EPP. Nie wymienił nikogo z nazwiska, ale jasne jest, że chodziło m.in. o Viktora Orbana.

W Helsinkach Europejska Partia Ludowa (EPP), która skupia m.in. chadeckie i proeuropejskie partie w Europarlamencie, wybierała w czwartek swojego kandydata na nowego szefa Komisji Europejskiej. Został nim niemiecki europarlamentarzysta Manfred Weber.

Na konwencji w Finlandii byli posłowie PO (która należy do EPP), a także przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, który wygłosił krótkie przemówienie. Nie wymienił w nim nikogo z nazwiska, jednak jasne było, że krytykuje w nim premiera Węgier Viktora Orbana. Jego partia Fidesz także należy do EPP.

Tusk stwierdził, że kryzys uchodźczy "dał impuls do debaty na temat tożsamości europejskiej chrześcijańskiej demokracji". Jak mówił, od początku ostrzegał przed "dwoma zagrożeniami". Pierwszym ma być "bezsilność w odniesieniu do nielegalnej migracji", która jego znaniem "wywołałaby kryzys zaufania naszych obywateli". -  Drugim zagrożeniem jest pojawienie się na scenie polityków, którzy wykorzystując chaos wywołany migracją, zaczęli stawiać bezpieczeństwo i porządek w opozycji do otwartości i wolności - mówił. 

Tusk ocenił, że choć "zajęło to zbyt dużo czasu", to udało się skupić na ochronie granic. Dodał, że powstrzymanie nielegalnego przekraczania granic UE jest "priorytetem". Ostrzegł, że nie minęło jednak drugie zagrożenie.

Nikt nie ma prawa, przynajmniej w naszej politycznej rodzinie, do ataku na liberalną demokrację i jej fundamenty

- stwierdził. Dodał, że nie może się zgodzić z tym, że ochrona granic oznacza porzucenie wolności. 

"Jeśli jesteś przeciw praworządności, nie jesteś chrześcijańskim demokratą"

- Pozwól, że wyrażę się absolutnie jasno - mówił dalej Tusk. I zaczął wymieniać:

  • Jeśli jesteś przeciwny zasadzie praworządności i niezależnemu sądownictwu, nie jesteś chrześcijańskim demokratą;
  • Jeśli nie podoba ci się wolna prasa i organizacje pozarządowe, jeśli tolerujesz ksenofobię, homofobię, nacjonalizm i antysemityzm, nie jesteś chrześcijańskim demokratą;
  • Jeśli stawiasz państwo i naród ponad, lub w opozycji do wolności i godności jednostki, nie jesteś chrześcijańskim demokratą;
  • Jeśli chcesz konfliktu i podziałów na całym świecie i wewnątrz Unii Europejskiej, nie jesteś chrześcijańskim demokratą;
  • Jeśli popierasz Putina i atakujesz Ukrainę, jeśli jesteś za agresorem i przeciwko ofierze, nie jesteś chrześcijańskim demokratą;
  • Jeśli chcesz zastąpić zachodni model liberalnej demokracji wschodnim modelem "autorytarnej demokracji", nie jesteś chrześcijańskim demokratą.

- Chciałbym wierzyć, że wszyscy tutaj chcemy pozostać wierni ideałom prawdziwej chrześcijańskiej demokracji - stwierdził.

Zarzuty ws. wspierania nacjonalizmu i nieszanowania niezależności sądownictwa mogłyby odnosić się do więcej niż jednego europejskiego polityka. Jednak dziennikarze odczytują to przede wszystkim jako cios w Viktora Orbana, którego partia należy do EPP, i który był na konwencji. 

Orban po tegorocznych wyborach, kiedy ponownie został premierem, wygłosił wystąpienie o swoim modelu rządzenia. - Era liberalnej demokracji kończy się. Ona już się nie nadaje do tego, aby bronić godności człowieka, dać nam wolność, gwarantować nasze bezpieczeństwo i utrzymać kulturę chrześcijańską. (...) Odpowiedzią Węgrów jest to, że zamiast liberalnej demokracji chcemy zbudować chrześcijańską demokracją, która gwarantuje społeczeństwu godność, wolność i bezpieczeństwo - mówił wtedy.

"Tusk, choć bez wymieniania Orbana z nazwiska, podjął się najostrzejszej polemiki z Węgrem na kongresie unijnej chadecji w Helsinkach. Od obrony liberalnej demokracji przez niezależne media po Ukrainę" - napisał dziennikarz Tomasz Bielecki.

Więcej o: