Watykan. Podczas prac konserwatorskich odnaleziono ludzkie szczątki

Watykan. W Nuncjaturze Apostolskiej w Rzymie znaleziono ludzkie szczątki. Policja sprawdza, czyje ciało odnaleziono. Możliwe, że sprawa ma związek z zaginięciem Emanueli Orlandi z 1983 roku.

Podczas prac konserwatorskich w Nuncjaturze Apostolskiej przy via Po w Rzymie, robotnicy odnaleźli w piwnicy budynku szczątki ludzkiego ciała. Włoska policja sprawdza, czy znalezione ciało należy do zaginionej w latach osiemdziesiątych Emanueli Orlandi.

W Nuncjaturze Apostolskiej znaleziono ludzkie szczątki. Czy to zaginiona przed laty Emanuela Orlandi?

Jak informuje portal ansa.it, teren na którym odnaleziono ciało jest obszarem eksterytorialnym i należy do Stolicy Apostolskiej. Trwają prace, mające na celu ustalenie tożsamości zmarłej osoby. Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy zmarła i czy znalezione szczątki należą do jednego człowieka.

Podejrzewa się jednak, że odnalezione zwłoki to ciało kobiety. Zapowiedziano przeprowadzenie badań DNA oraz oględziny szczątków - przede wszystkim czaszki i zębów zmarłej osoby. 

Zaginięcie Emanueli Orlandi w 1983 r. Kim była 15-latka? 

Media spekulują, że odnalezione szczątki mogą należeć do Emanueli Orlandi, obywatelki Watykanu, która zaginęła w 1983 roku, gdy miała 15 lat. Ojciec Emanueli Orlandi był urzędnikiem kurii rzymskiej. Zaginięcie 15-letniej dziewczyny nigdy nie zostało wyjaśnione, choć przypuszczano, że miało one związek z porwaniem, którego miały dokonać osoby, chcące wymusić zwolnienie z więzienia Alego Agcy – tureckiego zamachowca, który strzelał do papieża Jana Pawła II w 1981 roku.

W 2012 roku znany egzorcysta ojciec Gabriele Amorth stwierdził, że Emanuela Orlandi została porwana przez Żandarmerię Watykańską do udziału w grupowych aktach seksualnych. Możliwe także, że szczątki, które odnaleziono w Rzymie należą do Mirelli Gregori, która zaginęła w tym samym roku, co Emanuela Orlandi. Dochodzenie w jej sprawie również wskazywało na związek zaginięcia z grupą terrorystyczną Szare Wilki, której członkiem był Ali Agca.

Kluzik-Rostkowska: PiS flirtował ze środowiskami skrajnymi i dostał w dziób

Więcej o: