Awaryjne lądowanie samolotu do Warszawy. Przez telefon o bombie na pokładzie

Jak podają lokalne media, samolot linii Wizz Air lecący z Kutaisi w Gruzji do Warszawy awaryjnie lądował na lotnisku w Rumunii. Przyczyną był telefon, że na pokładzie znajduje się bomba.

Według rumuńskiego portalu dcnews.ro, samolot wylądował około godziny 16:20 na lotnisku Otopeni w pobliżu Bukaresztu. Na pokładzie lotu W61576 znajdowały się 173 osoby, które zostały ewakuowane. Maszyna jest obecnie sprawdzana przez specjalistów.

Rzecznik węgierskiego przewoźnika potwierdził, że pracownicy lotniska w Kutaisi otrzymali podejrzany telefon, z którego wynikało, że na pokładzie samolotu znajduje się bomba. - Załoga postąpiła zgodnie z procedurami, samolot wylądował bezpiecznie w pobliżu Bukaresztu - zapewnił przedstawiciel linii Wizz Air.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Awaryjne lądowanie samolotu do Warszawy. Przez telefon o bombie na pokładzie
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl