Wlk. Brytania. Studenci odchodzą od oklasków. Bo stresują ludzi z lękami i wykluczają głuchych

Samorząd studentów z Manchesteru chce, by zamiast klaskania, wiwatowania i okrzyków studenci wyrażali swoje emocje poprzez machanie dłońmi nad głową. Wszystko po to, by osoby autystyczne nie stresowały się, a niesłyszące nie czuły się wykluczone.

Samorząd studentów Uniwersytetu w Manchesterze rezygnuje z oklasków, wiwatów i okrzyków na rzecz machania dłońmi nad głową ("jazz hands").

Sara Khan z samorządu powiedziała BBC, że tradycyjne oklaski mogą być przyczyną niepokoju dla studentów z autyzmem, nadwrażliwością na bodźce czy niesłyszących. Dodała, że "jazz hands" wspomagają "środowisko szacunku".

Piers Morgan o odchodzeniu od oklasków: Wielka Brytania wariuje

Nowe zasady mają być wprowadzone na debatach, panelach i spotkaniach studenckiego senatu. Grupy i społeczności studenckie będą zachęcane do odchodzenia od głośnego klaskania, a nowi studenci mają być uczeni gestu.

Ruch samorządu wzbudził kontrowersje, został skrytykowany m.in. przez znanego dziennikarza Piersa Morgana. Jego zdaniem, decyzja to oznaka tego, że Wielka Brytania "wariuje" - cytuje BBC.

Gest "jazz hands" oznacza aplauz w brytyjskim języku migowym.

Dzieci uczą nas, jak migać, żeby się przedstawić, życzyć miłego dnia i wyznać miłość [#polskazamieniasiewsluch]

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Wlk. Brytania. Studenci odchodzą od oklasków. Bo stresują ludzi z lękami i wykluczają głuchych
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl