Dwie podejrzane przesyłki miały trafić do Pentagonu. CNN: Jednym z adresatów sekretarz obrony

Służby ochraniające Pentagon, czyli siedzibę Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, natrafiły na co najmniej dwie przesyłki, zawierające najprawdopodobniej rycynę. Paczki zostały przechwycone i nie trafiły do głównego budynku.

Wszystko wskazuje na to, że w co najmniej dwóch przesyłkach, które miały trafić do Pentagonu, miała znajdować się groźna rycyna. Służby przechwyciły paczki w poniedziałek. Stało się to w miejscu, w którym prześwietlane są przesyłki. Punkt pocztowy znajduje się w pobliżu głównej siedziby Pentagonu, ale nie w samym środku.

Przedstawiciele Pentagonu przyznali, że paczki były zaadresowane do pracowników Departamentu Obrony, nie ujawnili jednak, do kogo. Jak ustaliła telewizja CNN, jedna z przesyłek miała trafić do sekretarza obrony Jamesa Mattisa, a druga - do admirała Johna Richardsona, Szefa Operacji Morskich. Sprawę bada FBI, które przejęło groźne paczki.

Rycyna to białko, występujące w rączniku pospolitym, przy czym największe stężenie można znaleźć w nasionach tej rośliny. Kontakt z rycyną może spowodować w początkowych objawach m.in. wymioty, biegunkę, gorączkę. Zgon może nastąpić w ciągu kilkudziesięciu godzin po zatruciu.

To nie pierwszy przypadek, gdy rycyna trafia do amerykańskich VIP-ów. W przeszłości próbowano ją przemycić m.in. w listach do Białego Domu w 2003 i w 2013 r.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Dwie podejrzane przesyłki miały trafić do Pentagonu. CNN: Jednym z adresatów sekretarz obrony
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl