Trump w ONZ: Moi ludzie osiągnęli więcej niż jakikolwiek rząd USA. Sala nie wytrzymała

Donald Trump zaczął przemówienie podczas szczytu ONZ do pochwalenia się osiągnięciami USA. Jednak zamiast oklasków na sali rozległy się wybuchy śmiechu.

Donald Trump jeszcze nie będąc prezydentem USA dał się poznać jako osoba skora do przechwałek. Gdy tylko zabrał głos podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku zaczął chwalić się osiągnięciami swojej administracji od czasu, gdy pojawił się w Białym Domu.

W mniej niż dwa lata, moja administracja osiągnęła więcej niż jakakolwiek inna w historii naszego kraju

- oznajmił Donald Trump i dodał "Ameryka jest... To takie prawdziwe", po czym przerwał, gdyż na sali, na której pojawili się przedstawiciele z całego wolnego świata, rozległy się... śmiechy.

 

Donalda Trumpa na chwilę zamurowało, po czym lekko się uśmiechnął i powiedział:

Takiej reakcji się nie spodziewałem, ale w porządku.

Wtedy po sali znów rozległ się śmiech, ale też oklaski, a prezydent USA szeroko się uśmiechał. Po czym wrócił do przemówienia, w którym chwalił m.in. Polskę.