Węgry o uruchomieniu art. 7: "Małostkowa zemsta". Będą szukać sposobu na podważenie decyzji

Węgry będą szukać prawnego sposobu podważenia decyzji podjętej przez Parlament Europejski - zapowiedział minister spraw zagranicznych tego kraju Peter Szijjarto.

Europosłowie zdecydowali o uruchomieniu wobec Węgier procedury artykułu siódmego Traktatu o Unii Europejskiej. Szef węgierskiej dyplomacji nazwał tę decyzję "małostkową zemstą nastawionych proimigracyjnie polityków" europejskich za nieprzyjmowanie przez Węgry uchodźców. Podkreślił, że "decyzja została podjęta w oszukańczy sposób i sprzecznie z zasadami zapisanymi w traktatach europejskich". Tłumaczył, że chodzi o niewliczenie głosów wstrzymujących się, co zmieniło ostateczny wynik głosowania.

Peter Szijjarto zapowiedział, że strona węgierska będzie szukać sposobów prawnych na podważenie orzeczenia.

Kara za brak poparcia dla migracji

Szef dyplomacji zaznaczył też, że decyzja jest kolejnym jasnym dowodem na to, iż w Parlamencie Europejskim znaczną większość mają politycy popierający migrację, również w Europejskiej Partii Ludowej. Tymczasem Węgry - jak mówił Peter Szijjarto - "udowodniły, że migracja jest niepotrzebna i można ją zatrzymać".

Wcześniej w podobnym tonie wypowiadał się premier Węgier Viktor Orban. Polityk uważa, że raport komisji parlamentarnych, na podstawie którego uruchomiono art. 7, zawiera błędy. Stwierdził również, że Węgry zostały "ukarane" ponieważ sprzeciwiły się przejmowaniu uchodźców, a wdrożenie procedury nazwał "policzkiem" wobec Węgrów. 

Uruchomienie art. 7 traktatu wobec Węgier

Artykuł siódmy traktatu o wspólnocie uruchamiany jest wtedy, gdy zachodzi podejrzenia naruszenia przez kraj członkowski podstawowych wartości Unii, np. praworządności. To pierwszy krok w kierunku wdrożenia sankcji wobec danego kraju i ograniczenia jego praw, w tym prawa głosu.

Europosłowie zdecydowali się na taki krok po raz pierwszy w historii. Dotąd artykuł siódmy uruchomiono tylko wobec Polski, ale zrobił to nie Parlament, a Komisja Europejska. W grudniu zeszłego roku zdecydowała się na taki krok kwestionując przeprowadzaną w Polsce reformę sądownictwa.

W sprawie Węgier decydujący głos w tej sprawie będzie teraz należał do Rady Europejskiej.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Komisja Europejska uruchamia art. 7 ws. Polski. To pierwszy taki przypadek w historii

Więcej o: