Pożar na greckim promie pasażerskim z tysiącem osób na pokładzie. "Dym utrudniał oddychanie"

Na pasażerskim promie Eleftherios Venizelos płynącym z greckiej wyspy Hydra na Kretę wybuchł pożar. W środku znajdowało się ponad tysiąc osób. Prom został skierowany do portu w Pireusie. Nikomu nic się nie stało.

Prom pasażerski z 1016 osobami przycumował do portu w greckim Pireusie w środę we wczesnych godzinach rannych po tym, jak na pokładzie odnotowano pożar - podaje agencja Reuters. Prom Eleftherios Venizelos płynął z wyspy Hydra na Kretę.

Według oficjalnych informacji nikomu nic się nie stało. Media podają, że ogień wybuchł na poziomie, na którym przechowywane były samochody.

- Dym utrudniał nam oddychanie - mówi w rozmowie z grecką telewizją Skai TV jedna z pasażerek. Ewakuacja zakończyła się ok. 6 nad ranem.

Jak informuje agencja Reuters, przyczyna pożaru nie jest na razie znana. Niewykluczone jednak, że wina tkwi w jednym z transportowanych na pokładzie samochodów. Łącznie znajdowało się tam ponad 200 pojazdów, w tym ciężarówki.

Dlaczego te same loty trwają dziś dłużej niż 10 lat temu?

Więcej o: