Obawiają się go rywale Chin. Nowy ogromny okręt wypłynął na morze, a budują siedem kolejnych

Chińczycy wysłali pierwszy z serii swoich nowych wielkich okrętów na próby morskie. Krążownik Nanchang został sfotografowany, kiedy wypływał ze stoczni w Szanghaju. Okręt ze względu na swoje rozmiary wywołuje pewne obawy w USA i Azji, zwłaszcza, że Chińczycy budują ich osiem na raz.

Zdjęcia okrętu wychodzącego na pierwsze próby morskie rozprzestrzeniły się po chińskim internecie w ostatnich dniach. Nie towarzyszył temu żaden oficjalny komunikat, więc nie wiadomo ile będą trwały.

Wielki, ale niekoniecznie potężniejszy

Nowy okręt jest bardzo duży jak na współczesne standardy. Chińczycy nazywają go oficjalnie "niszczycielem typ 055", jednak w raportach Pentagonu widnieje jako "krążownik typ 055", czyli Amerykanie traktują go jako okręt większej klasy. W pełni gotowy do walki ma wypierać około 13 tysięcy ton, podczas gdy podstawowe amerykańskie jednostki nawodne, czyli niszczyciele Arleigh Burke i krążowniki Ticonderoga po niecałe 10 tysięcy.

Typ 055 ma być głównie wielką pływającą wyrzutnią rakiet przeciwlotniczych z 112 pionowymi komorami na pociski. Wokół takich okrętów zapewniających ochronę przed samolotami, mają być tworzone całe zespoły chińskiej floty.

Amerykański krążownik typu Ticonderoga. Chińskie typ 055 mają pełnić podobną funkcję - centrum obrony przeciwlotniczejAmerykański krążownik typu Ticonderoga. Chińskie typ 055 mają pełnić podobną funkcję - centrum obrony przeciwlotniczej US Navy

Większy rozmiar nie oznacza jednak automatycznie adekwatnie większych możliwości. Jakość w przypadku chińskich okrętów jest kwestią dyskusyjną. Nie wiadomo jak dokładnie wyglądają osiągi na przykład chińskich rakiet czy radarów. Można przypuszczać jednak, że są wyraźnie gorsze niż zachodnich. Chińczycy dopiero w latach 90. zaczęli poważnie zajmować się swoją flotą, która wcześniej była traktowana po macoszemu i jak na potencjał Chin była mała oraz zacofana.

Teraz Pekin stawia jednak bardzo mocno na rozwój sił morskich, adekwatnie do wzrostu swoich mocarstwowych ambicji. Dowodem na to są choćby właśnie krążowniki typ 055. Chińczycy budują ich od razu osiem. Drugi jest budowany niemal równolegle z tym pierwszym w tej samej stoczni a dwa kolejne też są już wykańczane w innym zakładzie. Żadne inne państwo na świecie obecnie nie wytwarza okrętów, zwłaszcza tych dużych, na taką skalę.

Dowodem na mocarstwowe ambicje Chin jest też program budowy lotniskowców. Ich drugi okręt tej klasy, Shandong, wyszedł na kolejne próby morskie niemal równocześnie z krążownikiem. W jego wypadku też nie wydano oficjalnego komunikatu.

Nowy chiński lotniskowiec ShandongNowy chiński lotniskowiec Shandong GG001213/Wikipedia

Więcej o: