Brazylia: dron sfilmował plemię, które do tej pory nie miało kontaktu z cywilizacją

W dolinie rzeki Javari na pograniczu Brazylii i Peru dron sfilmował nieznane plemię. Jego członkowie do tej pory nie mieli żadnego kontaktu ze współczesną cywilizacją.

FUNAI, czyli Narodowa Fundacja ds. Indian w Brazylii opublikowała nagranie z drona, który przelatywał nad puszczą przy brazylijsko-peruwiańskiej granicy. Na materiale widać kilkoro członków plemienia, którzy do tej pory nie mieli kontaktu z cywilizacją.

Brazylia: dron nagrał plemię, które nie miało kontaktu z cywilizacją

Film zarejestrowano w zeszłym roku, jednak ze względu na bezpieczeństwo plemienia opublikowano je dopiero kilka dni temu. Jedno z nagrań przedstawia mężczyznę, który idzie polaną, na której leżą wykarczowane drzewa. W ręku trzyma włócznię lub łuk. Mężczyzna przechodzi obok obiektu, który wygląda jak chata. Nieopodal stoją inni członkowie plemienia, którzy są przysłonięci drzewem. Po nagraniu można wnioskować, że Indianie nie zauważyli drona.

Do tej pory agencji nie udało się zidentyfikować nazwy plemienia, jednak zdaniem FUNAI są to najprawdopodobniej członkowie jednego z 11 plemion, które żyją w brazylijskiej dżungli i które do tej pory nie miały styczności ze współczesną cywilizacją.

FUNAI powstała w 1910 roku. Dwa lata temu ówczesna prezydent Brazylii Dilma Rousseff podpisała dekrety, na mocy których utworzono rezerwat, w którym żyją Indianie. Liczy 4 tys. kilometrów kwadratowych i ma pomóc przetrwać plemionom, które żyją w izolacji, a których życie jest zagrożone m.in. z powodu nielegalnej wycinki dżungli.