Argentyna: Policjantka nakarmiła zaniedbane niemowlę, gdy szpital odmówił pomocy. "Gest miłości"

Argentyńska policjantka Celeste Ayala nie schodzi z ust rodaków. Po tym, jak nakarmiła piersią bezdomne dziecko, bo szpital odmówił pomocy, dostała awans. "Dziękujemy jej za gest spontanicznej miłości, który ofiarowała" - napisał minister bezpieczeństwa prowincji Buenos Aires.

W połowie sierpnia Argentynę (ale też światowe media) obiegło jedno zdjęcie: policjantki karmiącej dziecko piersią. W fotografii nie byłoby nic niezwykłego, gdyby nie historia, która stoi za zdjęciem.

Argentyna: policjantka nakarmiła dziecko piersią

Jak opisał wówczas kolega policjantki Marcos Heredia, dziecko na zdjęciu było wcześniej odebrane matce i trafiło do szpitala Sor Maria Ludovica w Buenos Aires. Maluch był brudny i zaniedbany, prawdopodobnie niedożywiony, a z relacji policjantów wynikało, że personel szpitala nie chciał się nim zająć.

Wtedy do akcji wkroczyła policjantka Celeste Ayala, która zapytała, czy może wziąć go na ręce. Gdy jej na to pozwolono, przystawiła dziecko do piersi i nakarmiła.

Chcę upublicznić ten wielki gest miłości, którego dziś dokonałaś wobec tego małego dziecka. Nie obchodziło cię, że jest "brudny i śmierdzący", jak mówili ludzie w szpitalu

- napisał jej kolega. Dzięki temu maluch miał przestać płakać i uspokoić się.

Awans dla policjantki. Minister: Dziękujemy za gest spontanicznej miłości

Sprawa szybko obiegła media, a Celeste Ayala trafiła na usta wszystkich. Nie był to jednak koniec - w kilkanaście dni po tych wydarzeniach policjantkę zaprosił do siebie minister bezpieczeństwa argentyńskiej prowincji Buenos Aires Cristian Ritondo.

Zamieszczając wspólne zdjęcie na Twitterze Ritondo napisał, że Ayala została awansowana i chciał jej to przekazać osobiście.

Dziękujemy za gest spontanicznej miłości, dzięki któremu to dziecko przestało płakać

- napisał Ritondo.

Bałtyk, czerwona flaga, do wody wchodzi mężczyzna z dzieckiem