Cejrowski może być spokojny o występ na Wyspach. Najpierw go odwołano, teraz... przywrócono

Protest mieszkającej w Belfaście Polki miał doprowadzić do odwołania występu Wojciecha Cejrowskiego. I rzeczywiście show na Tygodniu Kultury Polskiej odwołano, a teraz... przywrócono. Mamy stanowisko centrum kultury, gdzie odbędzie się spotkanie.

Podczas Tygodnia Kultury Polskiej w Belfaście (Irlandia Północna) zaplanowane jest m.in. show komediowe Wojciecha Cejrowskiego. Odbędzie się w lokalnym centrum kultury Strand Arts Centre. Na długo przed zaplanowanym terminem występ wywołał kontrowersje. 

Pod koniec lipca mieszkająca w Belfaście Polka skrytykowała wizytę Cejrowskiego w brytyjskich mediach i stara się, by do niej nie doszło. Aleksandra Łojek opowiadała o tym w brytyjskim radiu. Sam prowadzący informował słuchaczy, że Cejrowski jest znany z "ekstremalnie homofobicznych, antyislamskich i seksistowskich komentarzy". A Łojek przekonywała, że Cejrowski nie reprezentuje "polskiej kultury" i nie powinien być na wydarzeniu, które ma ją promować. 

Strand Arts Centre miało zapewnić, że przyjrzy się sprawie. Teraz Gazeta.pl otrzymała stanowisko organizacji. Dowiadujemy się z niego, że gdy w czerwcu zarezerwowano występ Cejrowskiego, to centrum nie wiedziało o jego "kontrowersyjnych poglądach". 

Po otrzymaniu zaniepokojonych głosów w związku z tym wydarzeniem i po otrzymaniu informacji na temat niektórych opinii pana Cejrowskiego, Strand Arts Center postanowiło anulować to wydarzenie

- czytamy w przesłanym nam oświadczeniu, podpisanym przez menadżera ds. komunikacji Richarda Gastona.

"Centrum zgodziło się przywrócić rezerwację"

Po tym jednak władze organizacji spotkały się z osobą reprezentującą Cejrowskiego. "Uzyskaliśmy zapewnienie, że wydarzenie będzie obejmować wyłącznie dyskusję o podróżach pana Cejrowskiego w związku z promocją jego książki i nie będzie zawierać żadnych dyskusji na temat jego osobistych opinii" - informuje centrum kultury.

W świetle tych zapewnień Strand Arts Center zgodziło się przywrócić komercyjną rezerwację wynajmu dla pana Cejrowskiego.

Centrum informuje, że jest niewielką organizacją charytatywną, która ma zapewnić "wspólną przestrzeń dla wszystkich. "Jesteśmy świadomi potrzeby traktowania wszystkich, którzy korzystają z naszej przestrzeni i usług, z uczciwością i szacunkiem" - podkreśla. 

Organizacja dodała, że w związku ze sprawą podjęła się rewizji swojej polityki wynajmu na zasadach komercyjnych, a w szczególności prawa do odwołania jakichkolwiek prywatnych rezerwacji, by zapewnić zgodność działalności z "głównymi celami i wartościami".

Strand Arts Centre to organizacja kulturalno-społeczna non profit, która działa w historycznym budynku kina na wschodzie miasta. Odbywają się tam projekcie filmowe, występy i inne wydarzenia. 

Cejrowski: A tej pani śmierdzi z gęby

Po pojawieniu się informacji o odwołaniu występu dementował je sam Cejrowski oraz jego przedstawicielka. "Występ w Belfaście wszystko normalnie - mam kontrakt, przygotowania w toku, a bilety w sprzedaży lawinowej. Przybywajcie!" - napisał na Facebooku.

Zaś na Twitterze napisał o kobiecie, która chciała odwołania show, że "tej pani śmierdzi z gęby". Na Facebooku udział w wydarzeniu zadeklarowało 85 osób.

Cejrowski jest od pewnego czasu stałym gościem programu publicystycznego "Minęła 20" w TVP Info. W rozmowach z Michałem Rachoniem padają homofobiczne komentarze, kłamstwa, teorie spiskowe i bezpodstawne oskarżenia. Na antenie Telewizji Publicznie mówił m.in., że Donald Tusk  "kocha Polskę, ale od tyłu, jak rolnik krowę, żeby ją wydoić".

Jak pisaliśmy jeszcze w zeszłym roku, nie wszystkim w TVP podoba się obecność Cejrowskiego na antenie, jednak za jego występami przemawiają słupki oglądalności.