Deportacja Ludmiły Kozłowskiej. Światowe media piszą o wydaleniu z UE szefowej Fundacji Dialog

Media w USA, Europie zachodniej, ale też w Mołdawii piszą o deportacji Ludmiły Kozłowskiej. To szefowa fundacji Otwarty Dialog. Jej mąż i działacz fundacji jest znany z krytyki PiS. Wg polskich służb istnieją wątpliwości dot. finansowania organizacji.

Ludmiła Kozłowska, szefowa Fundacji Otwarty Dialog, została przed tygodniem deportowana ze strefy Schengen na wniosek polskich służb. Nie poinformowano jej o przyczynach takiej decyzji. Jej fundacja była krytykowana przez polityków PiS oraz TVP.  Szef rady fundacji i mąż Kozłowskiej, Bartosz Kramek, jest krytykiem rządów PiS i był atakowany za wpis na Facebooku, w którym nawoływał do nieposłuszeństwa obywatelskiego.

Po wydaleniu Kozłowskiej pojawiły się głosy krytyki co do formy jej deportacji - bez podania przyczyny, gdy nie toczy się przeciwko niej sprawa w sądzie. Teraz Kozłowska nie może wjechać do żadnego z państw Strefy Schengen. Kilkaset osób, w tym Lech Wałęsa, Michał Boni i zagraniczni politycy i aktywiści, podpisało się pod apelem o umożliwienie powrotu Kozłowskiej.

Deportacja działaczki w mediach od USA po Mołdawię

W tym tygodniu o sprawie napisały media na świecie. Informowała o tym agencja Associated Press, której depeszę opublikował m.in. "New York Times". W artykule zwrócono uwagę, że decyzja dotyka nie tylko samej Kozłowskiej, lecz zmusza też jej męża, by żył w Polsce bez żony, lub wyjechał z kraju. Małżeństwo ocenia, że wydalenie to "kara" za antyrządowe działania Kramka. Agencja AP cytuje też ukraińską dziennikarkę mieszkającą w Warszawie, która ocenia sytuację jako "ostrzeżenie dla obcokrajowców w Polsce, by nie udzielali się w życiu politycznym".

O sprawie Kozłowskiej pisało też m.in. politico.eu, rumuński portal dcnews.ro czy ukraiński serwis kyivpost.com. Ten temat pojawił się też w mediach w Mołdawii, gdzie działa fundacja Otwarty Dialog. Jest tam zaangażowana w sprawy zatrzymań osób, które uznaje za więźniów politycznych.

Portal publika.md (którego wydawca jest związany z mołdawskim oligarchą Vladimirem Plahotniucem) pisze o tym, że fundacja Otwarty Dialog miała wspierać partie opozycyjne w Mołdawii. Wspomina też o oskarżeniach o rzekome finansowanie organizacji przez kazachskiego milionera Mukhtara Ablyazowa. Polityk i biznesmen jest oskarżony o defraudację pięciu miliardów dolarów. Fundacja opisuje go na swojej stronie jako "opozycjonistę i uchodźcę politycznego", a oskarżenia ocenia jako element prześladowania.  

ABW: negatywna decyzja dotycząca Ludmiły Kozłowskiej

Negatywną opinię dotyczącą wniosku Ludmiły Kozłowskiej o udzielenie zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego w UE wydała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Rzecznik ministra-koordynatora ds. służb specjalnych Stanisław Żaryn, powiedział, że powodem decyzji  były wątpliwości dotyczące finansowania działalności Fundacji Otwarty Dialog.

Stanisław Żaryn powiedział, że ABW wydając opinię bazowała głównie na własnych ustaleniach, przygotowanych przez departament kontrwywiadu. - Wątpliwości mogą mieć w najbliższym czasie skutki prawne - zapowiedział rzecznik ministra-koordynatora ds. służb specjalnych. Dodał, że wątpliwości dotyczące finansów fundacji nie wzięły się z kontroli skarbowych w fundacji, które służby dopiero będą analizować.

Szefowa Fundacji Otwarty Dialog napisała na Twitterze, że przez lata żaden urząd nie miał wątpliwości do finansowania jej organizacji. Zapewniła również, że wszystkie sprawozdania finansowe są transparentne i publiczne. Ludmiła Kozłowska zarzuciła ABW utajnienie raportu i szykany polityczne.

Zapowiada się długie lato. Według prognoz ciepło będzie aż do listopada

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Deportacja Ludmiły Kozłowskiej. Światowe media piszą o wydaleniu z UE szefowej Fundacji Dialog
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl