Polski duchowny miał ukraść ponad 230 tys. dol. z parafii na Florydzie. Pieniądze już zwrócił

Pochodzący z Polski duchowny parafii św. Kolonata w Pompano Beach na Florydzie miał przywłaszczać pieniądze należące do kościoła - wynika z oświadczenia Archidiecezji w Miami. Ksiądz został zwolniony z obowiązków, a sprawę zgłoszono do prokuratury.

Do Archidiecezji w Miami trafił raport, z którego wynikało, że pieniądze parafii św. Kolonata w Pompano Beach trafiały do jednego z duchownych, pochodzącego z Polski. Mężczyzna miał je wykorzystywać do własnych celów, archidiecezja nie ujawnia jednak, jakich.

Arcybiskup Thomas Wenski spotkał się z polskim duchownym. Ten zgodził się zrezygnować z funkcji pełnionych w parafii, a także zwrócił kościołowi ponad 236 tys. dolarów.

"Naruszenie zaufania ze strony księdza z pewnością smuci i rozczarowuje was tak samo, jak mnie" - napisał arcybiskup Thomas Wenski w liście do parafian.

"Duchowny mógł przekierować te fundusze, ponieważ świadomie zdecydował się zignorować zasady archidiecezji dotyczące właściwego obchodzenia się z pieniędzmi. Jednakże, te same zasady i kontrole pozwoliły nam ustalić ilość pieniędzy przywłaszczonych przez księdza, które teraz oddał" - dodał arcybiskup Wenski.

Wobec księdza wdrożono procedury wynikające z prawa kanonicznego, może także odpowiadać karnie - sprawę zgłoszono do tamtejszej prokuratury.

Lokalne media podają, że polski duchowny pracował w tej parafii od 3 lat.

Genua. Policja pokazała nagranie z monitoringu. Widać moment zawalenia się konstrukcji

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Polski duchowny miał ukraść ponad 230 tys. dol. z parafii na Florydzie. Pieniądze już zwrócił
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl