Genua. Włoskie media ustalają przyczyny tragedii. "La Repubblica": To przez betonowe kolumny

Włoscy śledczy wyjaśniają przyczyny wtorkowej katastrofy. W Genui zawalił się wiadukt, w wyniku tragedii zginęło co najmniej 39 osób. Według dziennika "La Repubblica" katastrofę mogła spowodować wadliwa konstrukcja betonowych poprzecznych kolumn.

Biegli analizują przyczyny zawalenia wiaduktu w Genui. Do tragedii doszło we wtorek. Zawalił się odcinek między filarami o długości 200 metrów. W katastrofie zginęło co najmniej 39 osób, a 16 zostało rannych.

Jak podaje włoski dziennik "La Repubblica", niewykluczone, że za katastrofą stoją poprzeczne kolumny ze zbrojonego betonu, z rdzeniem ze stalowych kabli. Elementy te w języku włoskim noszą nazwę "stralli", to właśnie one odpowiadają za podtrzymywanie mostu od góry i przenoszenie obciążenia na tzw. pylony, czyli podpory mostów.

Ukończony w 1967 roku wiadukt liczył w sumie 1200 metrów. Wznosił się na trzech filarach ze zbrojonego betonu na wysokość 90 metrów nad rzeką Poicevera i częściowo nad budynkami peryferii Genui.

Genua. Pogrzeb ofiar katastrofy

W sobotę w Genui obędzie się państwowy pogrzeb ofiar zawalenia wiaduktu. Część rodzin zmarłych zapowiedziała, że nie weźmie udziału w ceremonii.

Sobota będzie we Włoszech dniem żałoby narodowej. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w południe w Genui na terenach targowych. Transmitowane będą przez największe stacje telewizyjne. Udział w nich weźmie prezydent Sergio Mattarella. Nabożeństwu przewodniczyć będzie arcybiskup Genui kardynał Angelo Bagnasco.

Nabożeństwo pogrzebowe czterech ofiar zaplanowano w piątek w bazylice w Torre del Greco pod Neapolem, skąd pochodziły. Ich rodziny oświadczyły, że nie życzą sobie "pogrzebu-farsy" z udziałem władz, ponieważ to władze ponoszą część odpowiedzialności za katastrofę.

Z podobnych powodów w pogrzebie państwowym nie wezmą udziału bliscy kilkunastu innych ofiar. Jak tłumaczą, to protest przeciw haniebnemu wykorzystywaniu tragedii do celów politycznych.