Genua: kierowca ciężarówki o włos od śmierci. "Ktoś właśnie zaczął nowe życie"

Ten kierowca może mówić o wielkim szczęściu. Na Twitterze pojawiły się zdjęcia zielonej ciężarówki, która zatrzymała się tuż nad przepaścią. Chwilę wcześniej wiadukt w Genui, po którym jechała, runął.

Około południa we włoskim mieście Genua na autostradzie A10 doszło do tragedii. Runął dwustumetrowy odcinek wiaduktu, po którym jechało wiele samochodów.

Genua: kierowca zielonej ciężarówki zatrzymał się tuż nad przepaścią

Na Twitterze pojawiło się wiele zdjęć z miejsca tragedii. Wśród nich fotografie ciężarówki, która zatrzymała się tuż nad przepaścią.

Ktoś właśnie zaczął nowe życie. Co za masakra. Je jestem inżynierem, ale mosty czy wiadukty nie powinny się tak po prostu urywać?

- napisał dziennikarz Jarosław Kociszewski pod zdjęciem samochodu.

Na zdjęciach opublikowanych w internecie widać, że kierowca rzeczywiście zatrzymał się tuż nad przepaścią.

Genua: runął wiadukt drogowy, trwa akcja ratunkowa

Jak podało włoskie ministerstwo spraw wewnętrznych, w katastrofie wiaduktu na przedmieściach Genui zginęły co najmniej 22 osoby. 

Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Biorą w niej udział ekipy straży pożarnej z ciężkim sprzętem, psami i helikoptery. Z rumowiska wydobywani są zabici i ranni.

Włoskie MSW poinformowało, że niemal na pewno śmiertelnych ofiar jest więcej. Do szpitali przewieziono dotychczas 6 osób w stanie ciężkim. Pięcioro dalszych hospitalizowanych odniosło nieco lżejsze obrażenia.

Naoczni świadkowie mówią, że wiadukt runął, gdy uderzył w niego piorun. W rumowisku znajduje się co najmniej 10 samochodów, w tym TIR.

Wiadukt zbudowany został w 1967 roku. Liczy 1200 metrów i wznosi się na filarach na wysokości 90 metrów. Runął odcinek nad rzeką Polcevera tuż obok osiedla mieszkaniowego. Eksperci wskazują, że z powodu degradacji materiałów budowlanych wiadukt powinien być już dawno zamknięty.