Włochy. Na budynki w Genui zawalił się ogromny wiadukt z autostradą. "Dziesiątki zabitych"

W Genui zawalił się wiadukt, którym biegnie autostrada A10. Przebiega on nad terenami kolejowymi, ale też dzielnicą mieszkaniową. Na wiadukcie były samochody. Ministerstwo transportu Włoch informuje o co najmniej 22 zabitych.

We Włoszech na autostradzie A10 pod Genuą zawalił się dwustumetrowy odcinek wiaduktu. Na miejscu są ekipy ratownicze. Część wiaduktu zawaliła się w miejscu, gdzie stoją budynki.

"La Repubblica" podaje nieoficjalne, że jest wielu rannych i dziesiątki zabitych. Na wiadukcie znajdowały się samochody. Pod nim są tereny przemysłowe, ale też budynki mieszkalne. Naoczni świadkowie mówią, że w rumowisku znajduje się co najmniej 8 samochodów. Teraz służby przeszukują zawalisko w poszukiwaniu ocalałych. Po godz. 13.30 agencja AP podała, że z gruzowiska udało się wydostać dwie osoby. Zostały one przetransportowane śmigłowcem do szpitala. 

Eksperci we wstępnych analizach podejrzewają, że jedną z przyczyn katastrofy były trwające tam od wczoraj gwałtowne ulewy.

Świadkowie, których cytuje La Repubblica, mówią, że widzieli jak w pylon mostu uderzył piorun. - Zaraz potem cement zaczął się się kruszyć, po chwili wszystko się zawaliło - powiedzieli serwisowi.

W mediach społecznościowych pojawił się zdjęcia z miejsca zdarzenia.

Na jednym ze zdjęć widać, że jadąca wiaduktem ciężarówka zatrzymała się tuż przed krawędzią zawalonego mostu.

Ukończony w 1967 roku wiadukt liczy w sumie 1200 metrów. Wznosi się na trzech filarach ze zbrojonego betonu na wysokość 90 metrów nad rzeką Poicevera i częściowo nad budynkami peryferii Genui.

Na jednym z nagrań uchwycono moment zawalenia się podpory wiaduktu.

Tak wyglądał wiadukt przed zawaleniem na zdjęcia w Google Maps.

Bądź widoczny, noś odblaski. Mogą uratować ci życie

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Włochy. Na budynki w Genui zawalił się ogromny wiadukt z autostradą. "Dziesiątki zabitych"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl