Ewakuacja pasażerów z samolotu Ryanair w Barcelonie. Powodem był pożar baterii powerbank

Samozapłon i w efekcie pożar baterii powerbank był powodem ewakuacji pasażerów samolotu linii Ryanair na lotnisku w Barcelonie. Do niebezpiecznego incydentu doszło tuż przed startem maszyny Boeing 737.

Do niebezpiecznego dla pasażerów i załogi pożaru doszło tuż przed startem na płycie lotniska Barcelona-El Prat. Nagle, jednemu z pasażerów zapaliła się zewnętrzna bateria, czyli popularny powerbank. Urządzenie błyskawicznie stanęło w płomieniach, a po chwili gryzący dym zaczął wypełniać wnętrze samolotu - podaje serwis airlive.net.

 

Jeden z pasażerów, który był na pokładzie samolotu w chwili, kiedy zapaliło się przenośne urządzenie, tak opisywał incydent:

Byliśmy nieco ponad 30 metrów od wyjścia, kiedy powerbank eksplodował i pojawił się dym. Na szczęście byłem w pierwszym rzędzie, otworzyłem drzwi awaryjne jeszcze zanim pilot uruchomił rynnę do ewakuacji.

Z kolei ktoś inny napisał w mediach społecznościowych, że nigdy nie widział tak wielu przerażonych ludzi, którzy w panice próbowali jak najszybciej wydostać się z samolotu:

Na szczęście było tuż przed startem. Wyjścia awaryjne i dmuchane trapy mogą wydawać się zabawne, ale tylko wtedy, gdy nie ma prawdziwego zagrożenia.

Rzecznik Ryanair napisał w oświadczeniu, że wszyscy pasażerowie zostali w bezpieczny sposób ewakuowani z samolotu, a następnie odprowadzeni do terminala lotniska.

Pożar udało się na tyle szybko ugasić, że nie było potrzeby wzywania straży pożarnej na płytę lotniska.

Oprócz niewielkich otarć, żaden pasażer nie odniósł obrażeń ani nie potrzebował pomocy medycznej.

Każdy samolot, którym latasz jest dziurawy. Dlaczego tak jest?